Mistrzostwa Europy drużyn polonijnych trwają w najlepsze. Za nami pełnych pięć kolejek zawodów w FIFA 20 na platformie PlayStation 4. Naszym kolejnym gościem jest Kacper Klasik, zawodnik ISG Doncaster Football Club. W dzisiejszej rozmowie zapytaliśmy Kacpra m.in. o życie poza ojczyzną i jego cele turniejowe. Zapraszamy!
Jesteśmy podczas 6. kolejki turnieju, który z dnia na dzień przynosi coraz to więcej emocji. W oczekiwaniu na te z prawdziwego boiska możemy śledzić poczynania zawodników drużyn polonijnych z całej Europy, godnie reprezentujących swoje kluby na wirtualnej murawie. Sylwetkę jednego z nich, czyli Kacpra Klasika z ISG Doncaster, poznacie poniżej.
Jaki wpływ na Twoje życie za granicą ma gra w polskiej drużynie?
Granie w polskiej drużynie w Anglii ma duży wpływ na moje życie. Bez tego 90% czasu spędzałbym z Anglikami. Nie będąc w takiej drużynie, powoli zapominałbym o kraju i języku.
Ile lat mieszkasz w Wielkiej Brytanii i jak się tam czujesz?
Mieszkam tu już prawie 13 lat. Pierwsza przyjechała tu moja mama, a po czasie wzięła mnie i babcię. Trochę później dołączyła moja ciocia wraz z wujkiem i kuzynami. W Anglii czuję się dobrze. Życie się ułożyło, mam swoją najbliższą rodzinę, więc jest mi tutaj naprawdę dobrze.
Na co dzień występujesz w ISG Doncaster. Opowiedz, proszę, o tej drużynie.
ISG Doncaster to fantastyczna drużyna. Każdy w klubie jest miły. Pomagamy sobie nawzajem, tym samym polepszając się nawzajem. Każdemu zależy na klubie. Mieliśmy dwóch trenerów (Adrian Starowicz i Kamil Pe), którzy dali z siebie wszystko w kontekście klubu i zawodników. Personalnie mieli na mnie ogromny wpływ pod kątem rozwoju piłkarskiego. Dołączyłem w ostatnim sezonie i powiem szczerze, że byłem po prostu słaby, przez co na początku również nie byłem brany pod uwagę.
Czy jako zawodnicy klubu macie jakieś obowiązki poza grą na boisku?
Zawodnicy mają typowe rzeczy do roboty, każdy po kolei robi pranie i zbiera sprzęt po treningach.
Z tego, co można zauważyć chociażby na waszym Facebooku











