Kolejna odsłona rywalizacji o mistrzostwo Holandii, kolejny hit ligowy przed nami. Znowu jednym z zespołów w starciu, na które zwrócą uwagę fani pomarańczowej piłki, będzie Ajax. Tym razem punkty mistrzowi będzie się starał odebrać AZ.
Start z wysokiego c
Najciekawsze spotkanie tej kolejki zostanie rozegrane na samym jej początku. Ajax na własnym terenie zagra z sensacyjnym liderem, AZ. Piłkarze z Alkmaar, jeśli nie przegrają, utrzymają sporą przewagę nad zeszłorocznymi mistrzami. Ajax przystąpi do starcia z ekipą Gertjana Verbeeka osłabiony brakiem Kolbeinna Sigthorssona. Islandczyka prawdopodobnie zastąpi Siem de Jong, który zostanie przesunięty przez Franka De Boera na środek ataku. Większym zmartwieniem dla trenera klubu z Amsterdamu będzie obsadzenie boków obrony. Na prawej stronie Gregory’ego Van der Wiela będzie zastępował Vurnon Anita. Większym osłabieniem będzie brak po przeciwnej stronie boiska Nicolaia Boilesena, którego zastąpi zapewne Daley Blind, ciągle nie znajdujący się w optymalnej dyspozycji.
W ekipie przeciwnej nie ma znaczących osłabień. Trener Verbeek może wystawić najsilniejszą jedenastkę. Szkoleniowiec AZ z pewnością góruje nad De Boerem umiejętnościami trenerskimi, ale to może nie wystarczyć. Jego podopieczni będą musieli pokazać, że są piłkarsko lepsi niż zawodnicy Ajaksu i że potrafią sobie poradzić z presją amsterdamskiej publiczności.
Groningen jedzie dalej?
Rozpędzona drużyna FC Groningen może pokusić się o komplet punktów w starciu z Heraclesem Almelo. Może, ale nie musi, bo Pieter Huistra nie będzie mógł wystawić na Polman Stadion kontuzjowanych Koena Van de Laaka, Nicklasa Pedersena, Thomasa Enevoldsena i Keesa Kwakmana. Trzon drużyny został zachwiany, co mogą wykorzystać gospodarze sobotniego starcia z bramkostrzelnym Glynorem Pletem na czele.
Po stracie punktów w starciu z Vitesse, tym razem zdecydowanym faworytem do zdobycia trzech punktów jest SC Heerenveen. Piłkarze Rona Jansa są w stanie w najbliższych kolejkach doszlusować do ścisłej czołówki. Napędzający ataki skrzydłowi są w dobrej formie, jeżeli nie zabraknie skuteczności, to de Graafschap odjedzie z Abe Lenstra Stadion z zerową zdobyczą.
Wicemistrzowie z poprzedniego sezonu, piłkarze Twente, wybiorą się do Waalwijk. W Brabancji trenerowi Ruudowi Broodowi udało się zestawić drużynę, która regularnie punktuje, nie zważając na przedsezonowe prognozy. Tym razem zawodnicy z Waalwijk zagrają jednak bez ważnych dla drużyny Guya Ramosa i Geoffreya Castilliona, którzy pauzują za kartki. Poważne osłabienie ekipy RKC powinno ułatwić wygraną graczom Twente. Drużyna z Enschede zagra prawdopodobnie z trzecim golkiperem, Nickiem Marsmanem, między słupkami. Powodem są kontuzje Sandera Boschkera i Nikołaja Mihajłowa.
Mertens przeciwko kolegom
Pierwszy raz przeciwko Utrechtowi zagrają jego dwaj byli piłkarze, Kevin Strootman i Dries Mertens. Występ lidera klasyfikacji strzeleckiej Eredivisie w starciu przeciwko byłym kolegom stał pod znakiem zapytania, po brutalnym faulu w meczach eliminacji do mistrzostw Europy z Kazachstanem. Mertens jest do dyspozycji Freda Ruttena i kto wie, czy nie dojdzie do kolejnej strzelaniny w Eindhoven. Ciągle poza kadrą drużyny z miasta Philipsa pozostaje kontuzjowany Przemysław Tytoń.










