Drużyna Milanu wygrała z Sassuolo 2:1 i nie zagra w Lidze Europy. Wszystko za sprawą Parmy, która wygrała z Livorno. Prawdziwego pogromu dokonało Napoli, które wygrało u siebie z Hellasem 5:1. Beniaminek z Werony przed tą serią gier miał cień szansy na grę w europejskich pucharach, ale zespół z Neapolu pozbawił ich wszelkich złudzeń. W drużynie Napoli zadebiutował młody piłkarz z Polski, Igor Łasicki.
SSC Napoli – Hellas Werona 5:1 (3:0)
Drużyna Napoli przystępowała do tego meczu z zamiarem godnego zakończenia kończącego się sezonu. Podopieczni Rafaela Beniteza mają już pewne 3. miejsce na koniec sezon, a tym samym mają zagwarantowany start w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Dla ekipy Hellasu zwycięstwu w meczu z Napoli dawało jeszcze cień szansy na zakwalifikowanie się do gry w Lidze Europy. Aby tak się stało zespół z miasta Romea i Julii musiał wygrać na San Paolo i liczyć na porażki, Torino, Milanu oraz Parmy. Podopieczni Andrei Mandroliniego, jak na beniaminka rozegrali naprawdę świetny sezon. Przed tą serią gier Hellas zajmował 9. lokatę, mając 54 punkty na koncie i do szóstego Torino tracił tylko dwa oczka. Zespół z Neapolu przystępował do tego meczu osłabiony brakiem: Hamsika, Rafaela, Albiola, Higuaina i Behramiego. Druzyna z Werony w starcie z Napoli musiała sobie radzić bez: Martinho, Pilluda, oraz Donatiego. Faworytem tego spotkania byli gracze z Neapolu.

Początek spotkania zdecydowanie należał do gospodarzy, którzy już w 6. minucie objęli prowadzenie. Wtedy to Jose Callejon otrzymał dobre podanie od Driesa Mertensa i zimną krwią pokonał golkipera gości. Piłkarze z Werony nie zdążyli się otrząsnąć po stracie pierwszej bramki, a za chwile przegrywali już dwoma golami. Tym razem w roli kata wystąpił Duvan Zapata, który otrzymał piłkę w obrębie pola karnego i precyzyjnym strzałem pokonał bramkarza Hellasu. Jeżeli ekipa z Werony myślała, że piłkarze Napoli się cofną i zacznie się bronić, to grubo się pomylili. W 26. minucie na 3:0 podwyższył Zapata, który dostał dokładne podanie od Callejon i dzięki temu zdobył swoją drugą bramkę w tym meczu. Do przerwy gospodarze prowadzili na San Paolo 3:0.
Po zmianie stron ekipa z Neapolu nie miała zamiaru zwalniać tempa i zadowalać się trzema golami. W 62. minucie obrońca gości nie dokładnie zagrał do swojego bramkarza, z czego skrzętnie skorzystał Dries Mertens strzelając na 4:0. Odpowiedź gości przyszła cztery minuty później, kiedy to honorowe trafienie dla ekipy z Werony zdobył Juan Iturbe. Argentyńczyk popisał się fantastycznym strzałem z rzutu wolnego nie dając żadnych szans Tonemu Doblasowi. W 79. minucie miał miejsce bardzo miły akcent z naszego punktu widzenia, wtedy to na boisku za Jorginho wszedł Igor Łasicki, był to jego debiut w pierwszej drużynie Napoli. W samej końcówce dzieło zniszczenia dopełnił Dries Mertens, asystę przy golu Belga zaliczył bohater finału Pucharu Włoch, Lorenzo Insigne. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie Napoli wygrało z Hellasem 5:1. Podopieczni Rafaela Beniteza w pięknym stylu zakończyli sezon 2013/2014. Ekipa Hellasu mimo braku awansu do europejskich pucharów może być zadowolona z kończącego się sezonu.












