AC Milan postanowił odmłodzić swój skład, na pierwszy ogień biorąc zbierającego świetne recenzje defensywnego pomocnika Realu Madryt, Lassa Diarrę. Do transferu jeszcze daleka droga, ale zainteresowanie Francuzem, nie tylko przez włoski klub, zaczyna być coraz większe.
Zespół z Mediolanu, zdaniem włoskiej prasy, jest bardzo zainteresowany sprowadzeniem 25-letniego gracza na San Siro. W transferze piłkarza ma pomóc ponoć dobra znajomość prezesa obecnego lidera Serie A, Adriano Gallianiego, z prezesem „Królewskich”, Florentino Perezem. Lass byłby idealnym wzmocnieniem środka pola, jest także traktowany jako zawodnik, który udoskonali to, co drużyna już posiada i stanie się wartościowym wzmocnieniem.

Lass w barwach „Los Merengues” nie może liczyć na pewne miejsce w pierwszej jedenastce, gdyż o dwa miejsca pivotów rywalizują ze sobą Xabi Alonso, Sami Khedira i Lass. Francuz jest dopiero na trzecim miejscu w rankingu Jose Mourinho i nie ukrywa, że chciałby ten stan rzeczy zmienić. Nie zbliża się jednak do tego jednak głównie przez swoje zachowanie, jak chociażby po meczu z Villarrealem, kiedy to po zdjęciu go po pierwszej części spotkania, drugą spędził już w swoim aucie, wracając do domu. Przeprosił później za swoje zachowanie, jednak niesmak pozostał.
Lass Diarra wystąpił do tej pory w 26 spotkaniach Realu w tym sezonie, jednak rzadko zdarzyło mu się pojawić na boisku od pierwszych minut, a jeszcze rzadziej zagrać więcej niż cztery kwadranse. Nie zdobył żadnej bramki, jednak Mourinho nieraz podkreślał, że nie oczekuje od niego nic więcej, jak perfekcyjnej gry w destrukcji, a z tego zadania Francuz wywiązuje się na razie doskonale. Jednak jeśli Real w letnim okienku transferowym sprowadzi kolejnego klasowego pomocnika, pozycja Lassa bardzo osłabnie i mały krok do tyłu, jakim będzie opuszczenie Realu, może okazać się ogromnym do przodu w jego karierze – wielu już porównuje go do Claude’a Makelele, który po trzech sezonach w Realu, dość niedoceniany przeniósł się do Chelsea Londyn, gdzie stał się absolutnie niezbędnym zawodnikiem w drużynie Jose Mourinho i odnosił z nią sukcesy.











