Premier Włoch i właściciel AC Milan, Silvio Berlusconi, dawno nie zabierał głosu w sprawie swojego klubu. Jednak postanowił swoje wakacje rozpocząć od wywiadu na temat futbolu.
Powoli zbliżamy się do meczu inaugurującego sezon 2009/2010. Ten rok będzie wyjątkowy ze względu na Mistrzostwa Świata rozgrywane w RPA. Jednak jak na razie wszyscy myślą o transferach, a nie o tak ważnym turnieju. Od dawna głosu we włoskich mediach, w sprawach piłkarskich, nie zabierał Silvio Berlusconi. Właściciel Milanu jak zwykle skrytykował rywali zza miedzy, Inter, i przyznał, że jego zespół wprawdzie nie dokonuje wielkich transferów, ale za to ma więcej klasy.
– Moim zdaniem prawdziwym kluczem do sukcesu jest zabawa. Piłkarze muszą bawić się grą, wtedy ich podejście będzie zdrowe, a co za tym idzie, będą oni mieli większe szanse na zwycięstwo. W poprzednich latach moi zawodnicy czuli na sobie wielką presję i dlatego nic im nie wychodziło. Teraz postaram się, żeby było inaczej. W tym roku nie dokonujemy jakichś spektakularnych transferów, bo wiem, że mamy wystarczająco silny zespół, by w nowym sezonie powalczyć o mistrzostwo czy europejskie puchary – powiedział Premier.
Jednak pytany na sytuację, jaka panuje w Interze, w charakterystyczny dla siebie sposób przyznał, że Inter może się zbroić najlepszymi piłkarzami na świecie, jednak to jego zespół ma klasę i styl, który w tym sezonie okaże się górą.