Inter Mediolan nadal nie może znaleźć trenera. Odszedł Leonardo, a kolejni trenerzy odmawiają objęcia zespołu z Mediolanu.
Serbski trener Fiorentiny na oficjalnej stronie internetowej klubu jasno dał do zrozumienia, że swoją przyszłość łączy z obecnym zespołem.
– W poprzednim sezonie wybrałem możliwość pracy dla Fiorentiny, mimo że miałem także inne oferty. Cieszę się z tej decyzji, ponieważ pozwoliła mi ona realizować swoje cele i pracować z kompetentnymi ludźmi. Mam nadzieję, że będę mógł to czynić jeszcze przez wiele lat – opisał swoją decyzję Mihajlović.
Obecny trener klubu z Florencji wymieniany był w gronie najpoważniejszych kandydatów do poprowadzenia Interu po tym, jak jego ławkę trenerską opuścił Brazylijczyk Leonardo, który obejmie posadę dyrektora sportowego w PSG. Serb znajdował się w tym towarzystwie, mimo iż ma aktualny kontrakt z Fiorentiną, a prezydent Interu Massimo Moratti zapewniał, iż szkoleniowców pracujących obecnie w innych klubach nie bierze się po uwagę.
Najczęściej mówi się o zatrudnieniu Andre’a Villasa-Boasa, trenera Porto, który wcześniej pracował z Mediolanie jako asystent Jose Mourinho. Ten jednak także ma ważny kontrakt w swoim klubie i prawdopodobnie odrzuci możliwość powrotu do Włoch. Tym bardziej że nieoficjalne źródła podają, jakoby portugalski trener miał objąć londyńską Chelsea.










