Czesław Michniewicz nie jest już trenerem Podbeskidzia Bielsko-Biała. Taką decyzję podjął prezes bielskiego klubu.

Michniewicz dzięki sprzyjającym okolicznościom wywalczył z Podbeskidziem utrzymanie w ekstraklasie w poprzednim sezonie. Wtedy był noszony na rękach, ale – jak dobrze wiemy – łaska pańska (również kibicowska i prezesa) na pstrym koniu jeździ.
Co prawda Podbeskidzie zajmuje po 12 kolejkach ostatnie miejsce w ligowej tabeli, ale to nie wina Michniewicza, że nie ma ani jednego napastnika, a między słupkami stoi człowiek, z którym rywalizację wygrałby nawet Jerzy Dudek… mając w rękach kij golfowy.
Sytuacja w Bielsku-Białej nie wygląda za wesoło i jesteśmy ciekawi, kto podejmie się prowadzenia tego zespołu. Nazwisko nowego szkoleniowca zostanie ogłoszone jutro.