Bardzo ważne zwycięstwo odniósł w ostatniej kolejce Ekstraklasy Widzew Łódź, który pokonał na wyjeździe Polonię Warszawa 1:0. Szkoleniowiec łodzian – Czesław Michniewicz – skomentował dla nas ostatni mecz z „Czarnymi Koszulami” oraz odniósł się do osób Niki Dzalamidze i Darvydasa Sernasa, który już na listę strzelców w Ekstraklasie nie wpisuje się z tak dużą regularnością.
Jak Pan oceniał przed meczem szansę swojego zespołu na zwycięstwo z Polonią?
To spotkanie jest już za nami. Od meczu z Polonią minęło kilka dni. Teraz skupiamy się na kolejnej potyczce. W następną sobotę zmierzymy się w Łodzi z Arką. Podobnie jak w Warszawie, tak i teraz będziemy chcieli wygrać. Z takim nastawieniem wyjdziemy na boisko.
Czy patrząc na dyspozycję Polonii, można powiedzieć, że to spora niespodzianka?

Każde zwycięstwo drużyny gości na boisku rywala traktowane jest jako mała niespodzianka. Zazwyczaj to gospodarze stawiani są w roli faworytów. Sobotnia wygrana była dla nas bardzo ważna, po dłuższej przerwie zdobyliśmy bowiem trzy punkty poza Łodzią.
Co było kluczem do zwycięstwa w tym spotkaniu?
Zdobycie bramki. Wreszcie udało nam się pokonać bramkarza rywali poza Łodzią. Wcześniej, w meczach z Lechem i Wisłą, ta sztuka nie udawała nam się.
Nawiązując do wydarzeń poprzedniej kolejki, czy Pana zdaniem tak szybkie zwolnienie Theo Bosa nie jest zbyt pochopną decyzją?
Nie znam szczegółów tej decyzji, więc nie chciałbym się na ten temat wypowiadać.
Za Wami już spotkania z Wisłą, Polonią, Lechem i Koroną, czyli jednymi z najmocniejszych ekip w naszej lidze. Czy teraz będzie już tylko łatwiej?
Każdy mecz będzie tak samo ciężki. Z każdym spotkaniem presja wyniku będzie większa, co wiąże się oczywiście z tym, że meczów do rozegrania nie będzie już tak dużo jak do tej pory.
Bardzo chwalony za swoje występy jest Dzalamidze. Czy Pana zdaniem ma naprawdę on ogromny potencjał, czy też porównania do Maradony są jeszcze zbyt przedwczesne?
Nika ma duży potencjał i talent, co pokazuje w meczach ligowych i na treningach. Przed nim jeszcze sporo pracy, aby stał się jeszcze lepszym piłkarzem. Sam zawodnik jest tego świadomy, dzięki czemu dobrze się z nim pracuje. Jest mocno zaangażowany na treningach.
Na ławce zaczął spotkanie po raz pierwszy w tym sezonie Sernas. Jak wygląda jego postawa i zaangażowanie na treningach? Czy zmieniło się ono po okienku transferowym i zablokowanym transferze do Blackpool?












