Po zdobyciu klubowego mistrzostwa świata zawodnicy FC Barcelona mogą śmiało uznać ten rok za niezwykle udany. Szczególnie dumny z wyczynu „Blaugrany” jest Leo Messi.
Argentyńczyk nie ukrywa, że tytuł zdobyty przez kataloński zespół w poprzednią niedzielę przysporzył mu sporo radości. – Jestem szczęśliwy. Zdobycie tytułu klubowego mistrza świata daje powody do radości. Teraz cieszę się również z perspektywy spędzenia świąt z rodziną – przyznał najlepszy zdaniem ekspertów piłkarz świata.
W trakcie ostatniego turnieju, w którym Barcelona w finale ograła Santos, sporo pochlebnych opinii zebrał zawodnik brazylijskiego klubu, Neymar. Zdaniem Messiego utalentowany zawodnik byłby wielkim wzmocnieniem dla drużyny prowadzonej przez Pepa Guardiolę. – Jeśli Neymar przyszedłby do Barcelony, to z pewnością byłby dla nas dużym wzmocnieniem. Powitalibyśmy go z otwartymi ramionami – przyznał Argentyńczyk.
Co innego mógł powiedzieć ? Chyba nic. To jasne,
że jego wypowiedź musiala być pozytywna.
Analizując grę Neymara. Mega talent i wszędzie da
sobie rade. Jest tylko jedno pytanie. Czy da rade
dopasować się do Barcelony ? Guardiola ma swoją
filozofię a Neymar swoim charakterem bardziej
przypomina niesfornego Zlatana, niż skromnego
Messiego. Poza tym Neymar jest sporym egoistą na
boisku. A czy ktoś taki sprawdzi się w wiekiej
Barcelonie ? Widać, że w Santosie to on jest
najważniejszy w Barcie tak nie będzie.
Do Barcelony powinie przejść Mario Bel...
Najlepszy piłkarz, a nie zdaniem ekspertów, nikt mu
nie dorównuje i nie dorówna. Ronaldo, to tylko
gwiazdeczka zawodząca w najważniejszych meczach, a
nie skromny wielki zawodowiec.
Niech lepiej zostanie w Santosie, Barcelonie nie
potrzeba napastników- jest Cesc Fabregas (24 lata),
Alexis Sanchez (23 lata) czy Pedro Rodriguez (24
lata) czyli przyszłość jest zabezpieczona na
długie lata dla Barcy (Villa też jeszcze z parę
lat pogra).
4-0 Barca grała lepiej.
Pozdro.