Leo Messi przyznał, że cieszy go, iż jego odwieczny rywal, Cristiano Ronaldo, również zagra na mundialu. Według niego nieobecność takiego piłkarza jak Portugalczyk byłaby ogromną stratą dla całych mistrzostw. 26-latek potwierdził też, że chce pozostać w Barcelonie.
Portugalia mierzyła się ze Szwecją w barażach o awans do przyszłorocznych mistrzostw świata. Ostatecznie Ronaldo i spółka pokonali w dwumeczu rywali, a zawodnik Realu Madryt był gwiazdą swojego zespołu, strzeliwszy cztery bramki w obydwu spotkaniach. Do sytuacji odniósł się czterokrotny zdobywca Złotej Piłki, który stwierdził, że jest bardzo zadowolony z tego, iż Portugalczyk będzie mógł zagrać na mistrzostwach razem ze swoją reprezentacją
– Byłem bardzo zadowolony z niego, gdy zdobywał te bramki – przyznał po barażach Messi.
Zawodnik „Dumy Katalonii” opowiedział też o planach jego reprezentacji dotyczących mundialu. – Oczywiście wygranie Pucharu Świata to marzenie moje, kolegów z zespołu oraz całej Argentyny, ale musimy poprawić jeszcze kilka rzeczy. Mam nadzieję, że to właśnie my wygramy, ale wiele krajów może to zrobić.
26-latek, który obecnie pauzuje z powodu kontuzji, zdementował również plotki, według których rzekomo ma odejść z Barcelony. –Moim zamiarem jest na zawsze zostać w Barcelonie. Jestem dumny, że ludzie są mną zainteresowani, ale moje życie jest w Barcelonie.









