Patryk Małecki, Arkadiusz Głowacki i Rafał Murawski – to tylko niektórzy piłkarze, którzy pojawili się w medialnej jedenastce na mistrzostwa Europy w piłce nożnej 2012. W składzie nie ma żadnego z naturalizowanych reprezentantów. PRESS-SERVICE Monitoring Mediów sprawdził, którzy zawodnicy cieszą się największym zainteresowaniem dziennikarzy. Na tej podstawie powstał skład polskiej kadry.
W podstawowej jedenastce najbardziej reprezentatywnych polskich piłkarzy znalazł się na przykład konsekwentnie pomijany przez selekcjonera Franciszka Smudę Patryk Małecki. W bramce rywalizację zdecydowanie wygrał Wojciech Szczęsny. Najbardziej medialnym zawodnikiem reprezentacji Polski był w 2011 roku – podobnie jak przed rokiem – Robert Lewandowski, dzięki czemu uzyskał status kapitana.

O Robercie Lewandowskim w ciągu całego ubiegłego roku ukazało się aż 3,9 tys. tekstów w polskiej prasie. Mimo wszystko to znacznie mniej niż w poprzednim zestawieniu z 2010 roku(4,6 tys.). Lewandowski zyskał największe zainteresowanie jesienią. W październiku i listopadzie miesięczna liczba publikacji przekraczała pięćset. W składzie znaleźli się obaj jego koledzy z Borussii Dortmund. Łukasz Piszczek okazał się najbardziej medialnym z obrońców, natomiast Kuba Błaszczykowski był czwarty wśród pomocników.
Oprócz Lewandowskiego najwięcej uwagi przyciągał bramkarz Wojciech Szczęsny. O zawodniku Arsenalu Londyn w ciągu roku w prasie pojawiło się 2,8 tys. tekstów. Przypomnijmy, że od 9 miesięcy jest on jednocześnie najbardziej medialnym polskim bramkarzem występującym za granicą. To dane z badania „POLSKA PIŁKA” przygotowywanego cyklicznie przez PRESS-SERVICE Monitoring Mediów.
Co ciekawe, trzecie miejsce zajął Patryk Małecki, którego szanse na turniejowy występ oscylują w okolicy zera. Zawodnik Wisły Kraków wyprzedził Rafała Murawskiego (Lech Poznań), Łukasza Piszczka (Borussia Dortmund) i Adriana Mierzejewskiego (Trabzonspor Kulubu).
W porównaniu z ubiegłorocznym zestawieniem w pierwszej jedenastce znalazło się pięciu nowych piłkarzy. Wśród nich wspomniani Szczęsny, Murawski i Mierzejewski, a także Arkadiusz Głowacki i Jakub Wawrzyniak. Znaczne zainteresowanie mediów stracili Sławomir Peszko, Maciej Sadlok (obaj obecnie na ławce rezerwowych), a także Piotr Brożek i Maciej Iwański. Artur Boruc nie wystąpił w żadnym z ubiegłorocznych meczów reprezentacji, przez co nie został wzięty pod uwagę w analizie.
Spośród zawodników, którzy przypisani zostali do ławki rezerwowych, najwięcej publikacji pojawiło się na temat Sławomira Peszki (1,8 tys., FC Koeln), natomiast najmniej dotyczyło Huberta Wołąkiewicza (0,9 tys., Lech Poznań). O piłkarzach polskiej kadry dużo pisało się zwłaszcza jesienią – we wrześniu oraz w październiku. Znacznie mniejsze zainteresowanie redakcje wykazywały latem i wiosną 2011.










