Napastnik AC Milan, Maxi Lopez, jasno wyraził się na temat obecnej sytuacji „Rossoneri”, twierdząc, że należy zapomnieć o porażce i robić swoje. Argentyńczyk przyznał, że przegrana z Fiorentiną była niespodziewana, ale sezon dla jego drużyny z pewnością nie jest jeszcze stracony.
Mistrzowie Włoch ulegli na własnym stadionie w ostatniej kolejce Fiorentinie, przez co, po zwycięstwie Juventusu nad Palermo, to właśnie podopieczni Conte wysunęli się na czołową lokatę w tabeli.
Argentyńczyk oczywiście żałuje kolejnej straty punktów, ale jednocześnie wzywa do wzmożonej koncentracji i mobilizacji swych kolegów.
– To dla nas niespodziewana porażka, jednak musimy się postarać i wygrać pozostałe mecze – mówił były zawodnik Barcelony dla „Gazzetta dello Sport”.
– To był naprawdę dziwny mecz, w którym Milan nie pokazał tego, co zawsze pokazuje. Kwiecień będzie trudnym miesiącem, bo rozgrywamy mecze praktycznie co trzy dni. To z pewnością odbije się na naszej dyspozycji fizycznej.
– Już za dwa dni rozgrywamy następny mecz, dlatego teraz musimy się całkowicie skupić na zespole z Werony. Możemy odkupić swoje winy już za 48 godzin w meczu z Chievo, poprawiając błędy z ostatniego spotkania. Musimy jak najszybciej się odnaleźć – mówił 28-latek.