Koniec posuchy reprezentanta Polski, Mateusz Żukowski po blisko 450 minutach przełamuje niemoc bramkową. Napastnik 1. FC Magdeburg wpisał się na listę strzelców, przypieczętowując wygraną swojej drużyny 3:0 w domowym starciu 2. Bundesligi z Hannoverem 96. Przy drugim golu także miał jednak spory udział.
Mateusz Żukowski ostatni raz na listę strzelców wpisał się 30 sierpnia 2026 roku. Strzelił wówczas gola w wygranym meczu Magdeburga przeciwko Holstein Kiel. Od tego czasu cisza. Na szczęście była to jedynie chwilowa przerwa na przeładowanie magazynków, ponieważ reprezentant Polski ponownie odpalił i postawił kropkę nad „i”, wykańczając zabójczy kontratak z końcówki spotkania.
Sandro Wagner z rozczarowującym debiutem w Hannoverze
Hannover w debiucie pod wodzą Sandro Wagnera w pierwszej połowie miał momenty wysokiego pressingu i odbierania piłki wysoko na połowie rywala. Jednak w tyłach wyglądali wciąż fatalnie. Pierwszy gol to błędy w obronie i zwlekanie z wybiciem, co wykorzystał Moritz-Broni Kwarteng.
Mateusz wydatnie pomógł w zdobyciu drugiego gola
Gol to zresztą nie był jedyny moment, w którym Polak się wykazał. W 30. minucie Mateusz zdecydował się na potężny strzał prawą nogą. Weinkauf sparował piłkę na bok, jednak jego kolega z zespołu Oudenne się zawahał i zareagował za późno. Emmanuel Iyoha wykorzystał gapiostwo rywala i strzelił swoją piątą bramkę w sezonie. Co ciekawe, Kicker w statystykach podciągnął ten strzał Polaka jako asystę.
Mateusz Żukowski wykonał wyrok w 86. minucie
Gospodarze kontrolowali przebieg spotkania, mimo prób ataków ze strony gości. Jednak w 86. minucie Magdeburg przeprowadził decydującą kontrę. Obrona Hannoveru wyszła z pressingiem zdecydowanie za wysoko, co wykorzystał Felipe Chavez. Peruwiańczyk posłał świetne podanie do Żukowskiego, które ominęło obronę.
Środkowy napastnik popędził sam na sam z bramkarzem i płaskim strzałem w lewy róg rozstrzygnął losy spotkania i powiększył swoje konto bramkowe. To już bowiem trzeci gol 24-latka w tym sezonie 2. Bundesligi, choć przy lepszej skuteczności miałby tych goli więcej.
Następną okazję na gole Mateusz Żukowski będzie miał przeciwko Dynamu Drezno
Po tym zwycięstwie Magdeburg awansował na 4. miejsce w tabeli 2. Bundesligi. Drużyna ma na swoim koncie 13 punktów po 7 rozegranych kolejkach (4 zwycięstwa, 1 remis i 2 porażki) oraz bilans bramkowy 14:9. Szansa na kolejne gole przyjdzie w następną niedzielę. 1. FC Magdeburg rozegra wtedy w ramach 8. kolejki spotkanie na wyjeździe przeciwko Dynamo Drezno na Glücksgas-Stadion w Dreznie.
Przeczytaj także:











