Anglia w ostatnim czasie produkuje masę świetnie zapowiadających się piłkarzy. Jadon Sancho, Phil Foden czy Mason Greenwood to tylko jedne z najgłośniejszych młodych nazwisk. Do tego grona można zaliczyć bez wątpienia przebojowego pomocnika Chelsea. Mason Mount, bo właśnie tak zwie się ten jegomość, swoją ostatnią formą imponuje każdemu kibicowi piłki nożnej.
Być młodym talentem we współczesnej piłce nie jest łatwo i przekonało się o tym wielu zawodników, którym wróżono wielką karierę. Takich przypadków dzisiaj jest masa, a jednak tylko mała część z nich okaże się zawodnikami światowej klasy. Dlaczego więc Mason Mount ma do tego niesamowite predyspozycje? Jakie cechy czynią go niemalże idealnym materiałem na przyszłą gwiazdę światowego formatu?
Spore doświadczenie jak na młody wiek
Tak dokładnie ta cecha z pewnością wyróżnia Masona wśród innych angielskich zawodników. Mount, mimo 22 lat, zaliczył wczoraj 89. występ dla Chelsea. Dodatkowo był to jego 172. mecz w seniorskim futbolu, co może robić wrażenie. Posiada on doświadczenie zarówno na Wyspach, jak i poza nimi. Wielu zapomina, że Mason Mount grywał również na holenderskich boiskach podczas epizodycznego wypożyczenia do partnerskiego klubu Chelsea – Vitesse Anherm.

Ponadto można śmiało stwierdzić, że ma on jeszcze jedną bardzo ważną cechę z kategorii doświadczenia, aby stać się niesamowitym piłkarzem. Ma już na koncie dziesięć meczów w narodowej reprezentacji. Jest to bardzo dobry wynik jak na 22-latka. Zainkasował w nich dotychczas tylko dwie bramki strzelone przeciwko reprezentacji Belgii oraz Kosowa. Dodatkowo, patrząc na jego obecną formę, nikt nie widzi scenariusza, w którym Mason nie jedzie na zbliżające się mistrzostwa Europy. Zatem doświadczenie młodego zawodnika jest jednym z pierwszych czynników, które dowodzą tezie o tym, że może stać się on świetnym graczem.
Zdolności taktyczne i ofensywne
Na pozycji, na której gra Mason, nadzwyczaj ważne jest rozgrywanie piłki i umiejętne przemieszczanie się między strefami na boisku. To, że stanowi to bardzo mocny aspekt w grze młodego Anglika, nie podlega wątpliwościom. Wschodząca gwiazda „The Blues” niezwykle umiejętnie potrafi przenieść się z linii pomocy do formacji ofensywnej i na odwrót. Przy konstruowaniu akcji również ciągle jest obecna, co dostarcza jej boiskowym kolegom więcej możliwości na ukierunkowanie podania.














