Pierwszy raz na mistrzostwach świata 2022 mieliśmy dni przerwy od meczów. Byliśmy przyzwyczajeni do ciasnego terminarza i wielu meczów. Wracamy i zaczyna się od razu walka o strefę medalową. Niestety nie wszystkim będzie dane wystąpić w najsilniejszych składach. Co działo się w przerwie w Katarze? Sprawdź w naszym dzisiejszym wydaniu Marhaban Qatar.Wracamy do rywalizacja na katarskich murawach. W walce o najważniejsze piłkarskie trofeum zostało już tylko osiem drużyn. Pięciu przedstawicieli Europy, dwóch Ameryki Południowej i jeden Afryki. Reprezentacja Anglii będzie wzmocniona przed starciem z Francuzami, ale w innych obozach pojawiają się problemy z kontuzjami. Więcej w dalszej części Marhaban Qatar.
1. Powrót Sterlinga
Najważniejszą informacją dla angielskich kibiców jest powrót Raheema Sterlinga na zgrupowanie kadry. Zawodnik Chelsea FC opuścił mecz 1/8 finału z Senegalem ze względu na sprawy osobiste. Okazało się, że rodzina Anglika została napadnięta we własnym domu, więc dostał on zezwolenie od selekcjonera na powrót do ojczyzny. Na szczęście jego koledzy poradzili sobie bez niego w pierwszym meczu fazy pucharowej. Na ten najważniejszy mecz z Francją 28-latek będzie do dyspozycji Garetha Southgate’a.
Wcześniej kadrę opuścił Ben White, który również z powodów osobistych musiał wrócić do Anglii. W jego przypadku nie przewiduje się powrotu w trakcie mistrzostw świata.
2. Duże problemy Maroka
Maroko to sprawca największej niespodzianki na mundialu w Katarze. Wyeliminowało Hiszpanię po rzutach karnych. To zwycięstwo nie było łatwe, a wychodzi na to, że mogłoby być jeszcze bardzo kosztowne. Duże problemy z udem miał Romain Saiss, który dał radę wytrzymać 120 minut na boisku. Mniej szczęścia miał pomagający mu na środku obrony Nayef Aguerd. 26-latek walczył ze zdrowiem, żeby być gotowy na mundial. W trakcie turnieju wyrastał na jednego z najlepszych obrońców. W 1/8 finału zobaczyliśmy go po raz ostatni na boisku. Przez uraz uda wypadnie ze spotkania z Portugalią. Najprawdopodobniej nie zobaczymy go już w ogóle, bo przewidywana przerwa może potrwać nawet dwa tygodnie.











