Napastnik Manchesteru City Mario Balotelli znów dał o sobie znać. Młody Włoch w minionym tygodniu udał się do Mediolanu, gdzie obejrzał mecz Inter – Milan i zjadł obiad z dyrektorem sportowym „Rossonerich” Adriano Gallianim. O eskapadzie swojego podopiecznego nie wiedział jednak Roberto Mancini.
– Zaskoczyło mnie zachowanie Mario. On powinien myśleć o grze dla Manchesteru City, a nie jeździć do Włoch. Balotelli stracił początek sezonu z powodu kontuzji i radziłbym mu skoncentrować się na odbudowaniu formy. To, co pokazał, nie jest profesjonalnym podejściem do uprawiania sportu – powiedział Mancini.
Mario Balotelli tego lata przeniósł się do Anglii z Interu Mediolan. Manchester City zapłacił za krnąbrnego napastnika niemal 30 milionów euro i dotąd nie ma z niego zbyt wielkiego pożytku. Reprezentant Włoch z powodu kontuzji i kartek zagrał jedynie w trzech spotkaniach ligowych i dwa razy wpisał się na listę strzelców.










