Włoski trener Manchesteru City, Roberto Mancini, ostrzegł swojego napastnika, Mario Balotellego, przed nadmierną chełpliwością. Ma on także nadzieję na dobry występ zawodnika w zbliżającym się pojedynku w Newcastle.

– Tylko jeśli grasz dobrze w każdym meczu, to możesz mówić takie rzeczy – zareagował Roberto Mancini na wypowiedź Balotellego, w której chełpliwie odniósł się do swoich umiejętności piłkarskich. Mario Balotelli, reprezentant Włoch, stwierdził – po otrzymaniu nagrody FIFA dla najlepszego młodego zawodnika – że nigdy nie słyszał o kimś takim, jak Jack Wilshere (który zajął w plebiscycie drugą pozycję), a także określił siebie jako prawie tak dobrego jak Lionel Messi. – Jeśli myśli o sobie tak, jak mówi, to musi to pokazywać w każdym spotkaniu. Liga angielska jest zupełnie inna od włoskiej i on musi to zrozumieć – stwierdził trener „The Citizens”.
Jednak włoski szkoleniowiec nie zaprzecza, iż widzi w tym młodym człowieku wielki potencjał, a rozwój jego kariery zależy tylko od niego samego: – Bardzo dobrze jest, gdy zawodnik posiada pewność siebie. Mario Balotelli ma wszystko, czego potrzeba, by zostać jednym z najlepszych zawodników na świecie, ale musi się rozwijać i musi to pokazać. To zależy od niego – podsumował Mancini. Jutro Manchester City ma do rozegrania mecz 19. kolejki Premier League, w którym zmierzy się na St. James Park z Newcastle United. Menadżer „The Citizens” spodziewa się, że Włoch będzie do jego dyspozycji, pomimo przedwczesnego opuszczenia boiska w ostatnim meczu z Evertonem z powodu kontuzji, i pokaże swoją jakość w starciu z wymagającym rywalem.











