Man City 2:3 Man Utd


9 grudnia 2012 Man City 2:3 Man Utd

Cóż to był za mecz. Pięć bramek, a ta, która zadecydowała o wyniku, padła w doliczonym czasie gry. Robin van Persie zapewnił podopiecznym sir Aleksa Fergusona komplet punktów i umocnił United na szczycie tabeli.


Udostępnij na Udostępnij na

Niesamowita końcówka spotkania. Chyba nikt się nie spodziewał, że City po dwóch straconych golach w drugiej połowie zdoła wyjść jeszcze na prowadzenie. W tym meczu Robin van Persie udowodnił, jak ważną postacią jest dla drużyny Fergusona. Przy pierwszej bramce znakomicie zgrał do Younga, a kiedy trzeba było, w doliczonym czasie gry zachował zimną krew i posłał piłkę do bramki z rzutu wolnego. Kibice Manchesteru City na pewno będą czuć żal, ale taka już jest piłka.

Wayne Rooney otworzył wynik spotkania
Wayne Rooney otworzył wynik spotkania (fot. Skysports.com)

90+6. Brzydkie zachowanie Teveza. Argentyńczyk kopie bez piłki Jonesa, ale sędzia nie widzi przewinienia. KONIEC! Manchester United wywozi z Etihad Stadium komplet punktów dzięki znakomitemu uderzeniu z rzutu wolnego Robina van Persiego w doliczonym czasie gry. Piłkarze City opuszczają boisko z kwaśnymi minami.

90+5. Po przerwie w grze zawodnicy United czekają na ostatni gwizdek. Żółta kartka dla Barry’ego.

90+2. GOOOOOOOL! 2:3. VAN PERSIE! Nie zadziwiał w tym meczu, a wystarczył jeden stały fragment gry! United wyrwie trzy punkty w doliczonym czasie?

90+1. Faul Teveza i United ma wolnego sprzed pola karnego. Jest szansa dla van Persiego.

90. Arbiter dolicza cztery minuty. Apetyt graczy Manciniego może jeszcze zostać zaspokojony.

88. Ferguson wprowadza Welbecka. Zszedł Cleverley. O kilka minut za późno, panie trenerze.

86. GOOOOOOOL! 2:2. Futbolówka po rzucie rożnym trafia do ustawionego na przedpolu Zabalety. Argentyńczyk uderza z pierwszej piłki i trafia do siatki.

85. Zaledwie kilkadziesiąt sekund na boisku Bośniaka, a już doszedł do sytuacji strzeleckiej. „The Citizens” wywalczyli rzut rożny.

84. W miejsce strudzonego Yayi Toure wchodzi Dzeko. Jest też zmiana w ekipie United. Za Valencię, który chyba nabawił się urazu, wchodzi Jones.

83. Manchester United zaczyna grać na czas. Gdy piłka dochodzi do 20-30 metra, zawodnicy Fergusona cofają akcję.

81. City w natarciu. Wygląda na to, że rozgrzewa się Dzeko. Jednak zmiana bardziej przydałaby się w ekipie Fergusona. Zarówno Rooney, jak i van Persie są niewidoczni.

78. Fenomenalna akcja Silvy i szczęśliwa obrona de Gei. Hiszpan całkowicie zgubił krycie Evry i miał do pokonania tylko swojego rodaka. Golkiper United instynktownie obronił piłkę barkiem.

75. Teraz żółta kartka dla Yayi Toure. Manchester United nieco nieudolnie próbuje budować akcje. Przydałby się ktoś ze świeżym pokładem sił w ataku.

73. Atkinson krzywdzi Yayę Toure i Manchester City. Niepotrzebnie przerywa obiecującą akcję strzelca tylko po to, żeby dać żółtą kartkę Rooneyowi.

71. Smalling po raz kolejny rozprawia się z Aguero. Widać, że odrobił pracę domową przed spotkaniem.

70. Rożny dla United i znowu piłka w posiadaniu gospodarzy.

68. City w natarciu. Tevez tym razem z problemami, ale udaje mu się oddać strzał. Nerwowe chwile dla Fergusona. Jego drużyna wygląda na nieco zagubioną.

65. Profesjonalna interwencja Smallinga w pojedynku z Aguero. Anglik nie daje się ponieść emocjom i dobrze zastępuje Evansa, chociaż przy wcześniejszej interwencji niesportowo przytrzymał piłkę ręką podczas upadku. 

63. Mecz nabrał rumieńców. Kibice City w końcu odżyli.

60. GOOOOOOOL! Yaya Toure. De Gea świetnie broni dwa strzały City, ale później nie ma już szans przy uderzeniu Toure. Manchester City wraca do gry. Świetne zachowanie Teveza. Ależ się dzieje.

59. Najpierw słupek, a później piłka w siatce Harta. Gol jednak nieuznany, bo Young dobijał ze spalonego. 

58. Dogodna okazja City. Nasri znakomicie podaje piłkę w pole karne do wbiegającego Aguero, ale w decydującym momencie Ferdinand przecina podanie i wykopuje piłkę na rożny. Może i ma lata, ale obrońcą nadal jest świetnym.

57. Zabaleta w iście zapaśniczym stylu powala Younga. Mancini stwierdził chyba, że Young znowu nurkuje.

54. Sędzia w kilku ostatnich minutach gwiżdże spalone podopiecznych włoskiego trenera. Widać, że nie myślą o złożeniu broni. Druga połowa może być jeszcze bardzo ciekawa…

52. Mancini posłuchał naszych komentujących. Schodzi Balotelli, wchodzi Tevez.

49. Kolejna wymuszona zmiana środkowego obrońcy. Tym razem schodzi Evans, a na jego miejscu pojawia się Smalling.

46. Zaczęliśmy drugą odsłonę derbowego pojedynku. Kolejny korner dla ekipy Manciniego.

@LoluŚ

Niewątpliwie coś w tym jest. Piłkarze Manciniego nie grają już z takim polotem. Można tu od razu wymienić dwa nazwiska. W ubiegłym sezonie naprawdę dużo zależało od Kompany’ego i Silvy. A jak gra ta dwójka w obecnych rozgrywkach, każdy widzi…

Nieco dziwna pierwsza połowa derbowego pojedynku na szczycie Premier League. Pomimo iż padły dwie bramki, widowiska nie można nazwać porywającym. Początek spotkania wskazywał raczej na to, że to goście będą ekipą, która straci bramkę. Jednak kontra, którą wyprowadzili gracze United, okazała się zabójcza. Oprócz wyniku zmieniła ona obraz gry. Piłkarze Manciniego stracili parcie na bramkę de Gei, a ich ataki nie były już tak dynamiczne. Nie trzeba było czekać nawet następnego kwadransa, a goście podwyższyli prowadzenie. Tym razem sporo pracy przy golu miał świetny w tym sezonie Rafael. Brazylijczyk dośrodkował w pole karne do nabiegającego Rooneya, by ten wpakował futbolówkę do bramki po raz drugi w tym starciu i 150. w Premier League. Przy golach niewiele mógł zrobić Hart.

45+2. Martin Atkinson kończy pierwszą połowę, po której gracze sir Aleksa Fergusona wygrywają 2:0 po dwóch trafieniach Wayne’a Rooneya.

45. Piłka teraz częściej w posiadaniu gości, którym zależy chyba tylko na tym, żeby już zejść do szatni i poklepać się po plecach w nagrodę za dobry wynik. Sędzia dolicza 120 sekund.

43. Znakomita okazja dla gospodarzy. Gareth Barry dostał od napastnika piłkę jak na tacy, ale uderzenie Anglika niecelne.

41. Indywidualna szarża van Persiego. Piłka po uderzeniu Holendra nie dociera nawet do Harta.

37. City wydaje się zagubione, ale może to być tylko zasłona dymna. Zabaleta wywalczył rzut rożny.

32. Gra gości po drugiej bramce całkowicie się zmieniła. Widać, że na podopiecznych Fergusona nie ciąży już presja z początku spotkania. Podania zaczynają wychodzić, a piłka coraz częściej znajduje się na połowie gospodarzy. Z trybun słychać sympatyków „Czerwonych Diabłów” .

29. GOOOOOOOL! 0:2 i Rooney z dubletem. Angielski napastnik jest dzisiaj w formie. Mina Manciniego bezcenna dla sympatyków gości. Piękną asystą popisał się Rafael da Silva.

27. Nieco spokojniejszy okres gry i strzał Kolo Toure w górną trybunę ponad bramką United.

23. Odpowiedź gospodarzy. Aguero niczym czołg wśród dorożek przedziera się przez kolejnych zawodników United i dochodzi do sytuacji strzeleckiej. Szarża z piłką kosztowała go chyba zbyt wiele, bo sam strzał był na tyle słaby, że nie mógł zaskoczyć de Gei.

21. Mamy pierwszą i dosyć niespodziewaną zmianę na Etihad. Z boiska schodzi sam kapitan City – Kompany. W jego miejsce pojawia się Kolo Toure. Nieszczęśliwy fragment meczu dla Manciniego.

20. Podopieczni sir Aleksa Fergusona nabrali wiary w swoje możliwości i poczynają sobie coraz śmielej.

18. Niezwykły zbieg wydarzeń. Wydawało się, że drużyną, która otworzy wynik spotkania, będzie Manchester City. Jednak po nieudanej akcji Aguero gracze United wyszli z zabójczą kontrą i po dosyć szczęśliwym uderzeniu Rooneya objęli prowadzenie.

16. GOOOOOOL! Kontra United i gol dla gości. Świetna akcja Younga, który wyprowadził piłkę lewym skrzydłem i podał do Rooneya. Ten nieczysto trafia w futbolówkę i posyła ją w krótki róg bramki bezradnego Harta.

14. Kolejny brzydki faul. Tym razem w nogi Evansa bez pardonu wjechał włoski napastnik „The Citizens” .

13. Kolejny korner dla ekipy Manciniego. Manchester United jak na razie nie istnieje.

11. Manchester City z pierwszą sytuacją strzelecką. Z lewej strony w pole karne wbiegł Clichy i dośrodkował w pole karne, ale w piłkę nieczysto trafił Balotelli.

9. Na razie mamy małą przewagę gospodarzy. Piłkarze Manciniego szanują piłkę i częściej przebywają na połowie przeciwnika.

7. Włoch tym razem z narożnika i gracze United wybijają piłkę poza własne pole karne.

6. Balotelli z wolnego i de Gea wybija na korner.

5. Robi się bardzo nerwowo. Najpierw podcięty Valencia, a chwilę później faul Ferdinanda. Jeśli sędzia nie zacznie reagować, mecz może wymknąć mu się spod kontroli.

3. Sam początek obfity w ostre zagrania. W ciągu kilku sekund Rooney bez pardonu atakuje Silvę i Yayę Toure.

1. Zaczynamy. Od środka podopieczni sir Aleksa Fergusona. Na trybunach głośne przyśpiewki kibiców City.

14:26 Piłkarze ustawieni w tunelach.

14:19 Do meczu pozostało dziesięć minut, a na trybunach jeszcze sporo wolnych miejsc. Gdzie się podziali kibice? Czyżby stali jeszcze w korkach przed stadionem?

14:04 Największe zaskoczenia? Carlos Tevez – bez wątpienia najlepszy gracz Manchesteru City w tym sezonie – zaczyna dzisiaj mecz na ławce rezerwowych. Argentyńczyk ma na koncie najwięcej goli, strzałów i asyst w ekipie Manciniego. Po stronie gości zastanawiający jest brak Lindegaarda. Duńskiego bramkarza nie ma nawet na ławce rezerwowych. Było to dla sir Aleksa Fergusona ułatwienie w wyborze pierwszego golkipera, ale nie do końca wiadomo, co Duńczykowi się przydarzyło.

13:51 Jest skład gości:
de Gea – Rafael, Ferdinand, Evans, Evra – Valencia, Cleverley, Carrick, Young – Rooney, van Persie
ławka:
Johnstone, Jones, Smalling, Giggs, Scholes, Hernandez, Welbeck

13:41 Skład gospodarzy:
Hart – Zabaleta, Nastasić, Kompany, Clichy – Silva, Yaya Toure, Barry, Nasri – Aguero, Balotelli
ławka:
Pantilimon, Kolo Toure, Lescott, Maicon, Garcia,Tevez, Dzeko

Osobną zapowiedź tego jakże ważnego pojedynku na szczycie tabeli znajdziecie tutaj. Jak zwykle zapraszamy czytelników do zadawania pytań. Uprzedzając jedno z nich – wynik, który obstawiamy, to remis 1:1.

13:35 Pora na kolejną garść statystyk:

Obecni mistrzowie Anglii strzelili w ostatnich dziesięciu spotkaniach Premier League 18 bramek (1,8 gola na mecz) i stracili w nich zaledwie cztery (0,4 gola na mecz).

Podopieczni Roberto Manciniego zremisowali w tym sezonie już sześć spotkań – to o jedno więcej niż całej ubiegłorocznej kampanii.

Jak na razie w meczach ekstraklasy angielskiej żadna drużyna, która do tej pory mierzyła się z „The Citizens”, nie zdołała oddać więcej niż czterech celnych strzałów na bramkę Joe Harta.

W erze Premier League Manchester City wygrał pięć, zremisował dwa i przegrał osiem spotkań na własnym stadionie spośród wszystkich 15 rozegranych z Manchesterem United.

13:31 Manchester United to przeciwnik, który w Premier League wygrywał z „The Citizens” 17 razy. Manchester City częściej przegrywał tylko z Arsenalem (21), Chelsea (20) oraz Tottenhamem (19).

Sędzia, który poprowadzi dzisiejsze widowisko – Martin Atkinson – jak na razie pokazał zawodnikom z niebieskiej części Manchesteru 34 żółte kartki, dwie czerwone i podyktował przeciwko nim jeden rzut karny. Ich przeciwników ukarał za to 28 żółtymi kartkami i tylko raz wyrzucił kogoś z boiska.

13:28 Kibice Manchesteru City liczą na powtórzenie wyniku z ostatniego sezonu. I z pewnością bardziej interesuje ich, żeby była to po prostu wygrana. Zdają sobie sprawę, że legendarny już wynik, który udało im się uzyskać na Old Trafford podczas ostatniej wizyty, jest czymś wręcz niemożliwym do powtórzenia. Na doping swoich fanów liczą piłkarze Manciniego, a kapitan drużyny – Kompany – wezwał niebieską część miasta do mocnego wsparcia podczas dzisiejszego meczu:

– Kiedy nasi kibice dają o sobie znać, zapewnia nam to ogromną przewagę. Po pierwsze, sprawia to, że nasi przeciwnicy są pod większa presją, denerwują się. Po drugie, daje nam poczucie, że wszystko, co staramy się robić, jest przez nich doceniane. To jest bezcenne uczucie.

Po drugiej stronie barykady usadowił się Rooney, który o niczym innym nie marzy tak bardzo jak o zwycięstwie nad „The Citizens” podczas dzisiejszych derbów: – Jeśli wygramy, to nałożymy na rywali dodatkową presję. Trzy punkty będą ogromnie satysfakcjonujące. Mielibyśmy nad nimi sześć oczek przewagi, a to już coś. City odpadło z Ligi Mistrzów i ma teraz gorszy okres – to chyba każdy potrafi zauważyć. Mamy doskonałą szansę i nie chcemy jej zaprzepaścić. Jest pomiędzy tymi dwoma klubami ogromna rywalizacja – i my, i przeciwnicy walczymy o pierwsze miejsce w tabeli.

13:00 Manchester City ostatnie ligowe derby na własnym stadionie przegrał w kwietniu 2010 roku. Bramkę na wagę trzech punktów strzelił w 90. minucie Paul Scholes. Od tamtego czasu dwa kluby z Manchesteru zmierzyły się ze sobą siedem razy w różnych rozgrywkach. Przypominamy:

10.11.2010 Man City 0:0 Man Utd – Premier League
12.02.2011 Man Utd 2:1 Man City – Premier League
16.04.2011 Man City 1:0 Man Utd – Puchar Anglii
07.08.2011 Man City 2:3 Man Utd – Tarcza Dobroczynności
23.10.2011 Man Utd 1:6 Man City – Premier League
08.01.2012 Man City 2:3 Man Utd – Puchar Anglii
30.04.2012 Man City 1:0 Man Utd – Premier League

Komentarze
~mich (gość) - 10 lat temu

Oby to było świetne widowisko. Liczę na United,
ale niech wygra lepszy.
a przy okazji w notce o Tevezie jest błąd, na
początku brakuje "bez"
pozdrawiam. :)

Odpowiedz
~Hehus (gość) - 10 lat temu

Coś mi się zdaje że to ostatni sezon Manciniego w
Man City odpadniecie z ligi Mistrzów i jak narazie
nie wyglada tez to dobrze w meczu z Man United

Odpowiedz
~Y2J (gość) - 10 lat temu

Ładny mecz.wyrównany.Man nadzieje na zwycięstwo
Man Utd.A Mancini znowu kłamał mówił że Silva
nie zagra bo kontuzja a tu proszę wybiegł.Jeżeli
Man City przegra to zdaje mi się że Manciniego
niedługo wyleją.

Odpowiedz
~Witek (gość) - 10 lat temu

Obie druzyny sa przyzwoite ale i tak w tym sezonie
nie pokonaja Realu Juve czy nawet Bayernu.

Odpowiedz
~LoluŚ (gość) - 10 lat temu

Tej drużynie (City) brakuje tego błysku z zeszłego
roku. Też Pan redaktor tak uważa?

Odpowiedz
~Riddler (gość) - 10 lat temu

Niech Mancini go sciagnie. Nawet niech go nikim nie
zastepuje, po prostu niech on zniknie z boiska, bo
patrzenie na jego pseudogre nawet nie bawi

Odpowiedz
~mich (gość) - 10 lat temu

brawo sędzia. to chyba jakaś kpina.

Odpowiedz
~mich (gość) - 10 lat temu

kolejny przykład koszmarnego sędziowania w Anglii.
Atkinson chyba zapomniał do czego służy gwizdek, a
liniowy znowu nie wziął z domu okularów.

Odpowiedz
~LoluŚ (gość) - 10 lat temu

Mancini wyjazd. Dobry trener ale nie na City.

Odpowiedz
~man (gość) - 10 lat temu

Po 1. sędzia zabrał gola United na 3:0 a wynikiem
akcji po tej decyzji był gol na 2:1 więc najpierw
pomyślicie zanim coś napiszecie. Po 2. sędzia był
pobłażliwy i starał się sędziować tak, żeby
żaden z zespołów nie skończył meczu w 10 więc
przestańcie się produkować, bo jakakolwiek decyzja
sędziego nie miała wpływu (oprócz w/w sytuacji)
na zdobyte bramki, a do tego żałosne zachowanie
'kibiców' i piłkarzy shitty, Ferdinand oberwał od
jakiegoś bezmyślnego kretyna i ma rozcięty łuk
brwiowy i jeszcze dziecinne zachowanie Teveza,
żałosne.

Odpowiedz
~Jahray (gość) - 10 lat temu

zgadzam się z tobą Mancini wy*pad , witaj Guardiola

Odpowiedz
~Y2J (gość) - 10 lat temu

Co ty gam dzieciaczku gadasz ??? Przekupiony ??? A
oglądałes.Jak bys oglądał to bys wiedział że
powinno być 2:4 ale sendzia nie uznał gola dla UTD
po strzale Young'a lamo.Nie wypowiadaj się bo nic
nie wiesz idź lekcje zrobić bo jutro do Gimby
idziesz.

Odpowiedz
~Kacper (gość) - 10 lat temu

Szkoda, że City przegrało. Powinni zmienić trenera
bo Mancini jest już przereklamowany. Zatrudniłbym
Guardiolę albo Mourinho i sprawa załatwiona. W
rewanżu to City będzie lepsze. United jak zwykle
dopisało szczęście i pewnie sędzia.

Odpowiedz
~mich (gość) - 10 lat temu

Kacper czy ty wgl oglądałeś ten mecz? czy piszesz
"pewnie sędzia" na jakiej podstawie? przeczucia?

Odpowiedz
~United (gość) - 10 lat temu

Nie oglądałeś meczu to stój pysk. Sędzia???!!
haha United powinien strzelic jeszcze 1 gola lecz
niby był spalony a ty mi tu mowisz ze dopisywał im
sędzia. Żałośni kibice City ;)

Odpowiedz
szwajc1212 (gość) - 10 lat temu

Piękny mecz :). Gratulacje dla MU !!!

Odpowiedz
~2121cjawzs (gość) - 10 lat temu

!!! UM ald ejcalutarG .): czem ynkęiP

Odpowiedz
~Troll (gość) - 10 lat temu

.

.

.

.

.

Odpowiedz
~LoluŚ (gość) - 10 lat temu

Już wysmarkaliście nochale w chusteczki, że bramki
nie dostaliście? Rio powinien oberwać jeszcze po
drugim łuku brwiowym, zamuleniec.

Odpowiedz
~Mr.Bean (gość) - 10 lat temu

,,Chyba nikt się nie spodziewał, że United po
dwóch straconych golach w drugiej połowie zdoła
wyjść jeszcze na prowadzenie'', chyba city ;)

pzdr

Odpowiedz
~abuahah (gość) - 10 lat temu

LoLuŚ, dzieciaku, idź już spać, bo jutro do
szkoły.
Boli cie bachorze, że w Manchesterze liczy się
tylko United? Manchester zawsze był, jest i będzie
CZERWONY.
City nigdy nie osiągnie nawet 1/4 tego, co United,
bo to szejki i zero ambicji.

Jedynie Hart zasługuje na szacunek w ekipie City, a
Tevez to małpa z zoo, która uciekła z klatki.

CITY SPADŁ NA DNO I BĘDZIE NA NIM JESZCZE DŁUGO.

Odpowiedz
~!!! (gość) - 10 lat temu

Pech City to nie zmienia faktu United wygrywa

Odpowiedz
G(1)Oetze (gość) - 10 lat temu

Glory ManU : ) a do Ciebie ' abuahah ' wg , mnie Kun
Aguero też zasługuje na szacunek , ale to tylko
moje zdanie . ; D

Odpowiedz
~LoluŚ (gość) - 10 lat temu

Nie zaprzecze faktu, że nadal się edukuje, lecz
niewątpliwie jestem co najmniej kilka szczebli
wyżej w tej edukacji od Ciebie ;-) Nie napinaj się
tak internetowy MUle , bo Ci żyłka pęknie. City
spadło na dno. Rzeczywiście 2 miejsce w najlepszej
lidze świata to DNO... Jeszcze taka mała anegdotka.
Czym się różni książka od ManUtd? Książka ma
tytuł. :-) Pozdrawiam wszystkich fanów mułów,
gumożuja, wyzwoliciela homoseksualistów
Lindegaarda, nurka Younga. Barwny, sympatyczny klub z
tradycją i bandą oszołomów zarówno na murawie
jak i za stołkiem.

Odpowiedz
~Lolu$ (gość) - 10 lat temu

abuahah - dodam, że Tevez rzeczywiście uciekł do
City z klatki, zoo. Jeśli wiesz co mam na myśli ;-)

Odpowiedz
~mich (gość) - 10 lat temu

myślałem, że głupota jest nieskończona, ale
chyba przed chwilą przeczytałem post który jest
dowodem na to, że istnieje jej górna granica.

Odpowiedz
~hahahahaa (gość) - 10 lat temu

Hohoho jak widac odkąd city dzięki wkładowi
szejków w zawodników wygrali lige to nagle wielu
sezonowych kibiców przybyło ciekawa gdzie byli gdy
city było szarym klubem bez szans na wygranie ligi.

Odpowiedz
~BDJQP (gość) - 10 lat temu

Głupota to oglądanie meczy z udziałem MU . strata
czasu, skoro i tak sędzia dopomoże.

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze