– Gra była otwarta. W drugiej połowie zaryzykowaliśmy, bo wysłaliśmy środkowego obrońcę do przodu i poprzez to graliśmy tylko trójką z tyłu. To się zemściło i Wisła mądrze to wykorzystała – powiedział tuż po spotkaniu z Wisłą Piotr Malarczyk.
– Gra była otwarta. W drugiej połowie zaryzykowaliśmy, bo wysłaliśmy środkowego obrońcę do przodu i poprzez to graliśmy tylko trójką z tyłu. To się zemściło i Wisła mądrze to wykorzystała – powiedział tuż po spotkaniu z Wisłą Piotr Malarczyk.
Niezwykła historia duchownego, który łączy powołanie i pasję do piłki nożnej
18-letni środkowy obrońca FSV Mainz rozwija się w błyskawicznym tempie. Już teraz upominają się o niego topowe europejskie zespoły
Pierwsze mecze rundy pokazują mocne strony Wisły Kraków, ale też wskazują obszary wymagające poprawy przed Ekstraklasą
Podsumowaliśmy to, co najważniejsze w wykonaniu polskich zawodników występujących za granicą
Śląsk Wrocław przegrywa rewanżowe starcie z Miedzią Legnica i nastroje w zespole spadkowicza są coraz bardziej napięte
Lechia Gdańsk pokonała na wyjeździe Motor Lublin i odskakuje od zagrożonej strefy