Na ostatnim zebraniu władz Malagi Abdullah Ghbun, czyli prawa ręka właściciela, wydał proste rozporządzenie związane z ostatnimi problemami finansowymi Boquerones. „Nie sprzedajemy naszych gwiazd”.

Ostatnimi czasy głośno mówiło się o ewentualnym odejściu Santiego Cazorli do Arsenalu bądź Tottenhamu. Klub ma jednak zamiar zrobić wszystko, aby zatrzymać swojego cracka. Podobnie sprawy mają się z Salomonem Rondonem, o którego zabiega także londyńska Chelsea. Ostatnio mogliśmy również usłyszeć o zainteresowaniu Isco ze strony samego Realu Madryt. Andaluzyjski klip nie ma jednak zamiaru ratować klubowej kasy sprzedawaniem najważniejszych elementów trenerskiej układanki.
To lato będzie naprawdę pracowite, ponieważ Manuel Pellegrini wielokrotnie wysyłał wiadomości mówiące o tym, że potrzebuje wzmocnień składu przed historycznym sezonem. Wszystko jest już uzgodnione z Giovanim Dos Santosem, jednak na razie klub nie może sfinalizować transakcji. Włodarze najpierw muszą rozwiązać problem zaległości finansowych, a później rozpocząć ofensywę transferową.











