Malaga bez problemów pokonała na własnym terenie Granadę 4:0 i zaliczyła pierwsze zwycięstwo w obecnym sezonie Primera Division. Świetnie funkcjonował duet Cazorla – Joaquin, który zdobył wszystkie bramki dla zwycięskiej drużyny.

Na La Romareda sporo działo się od samego początku spotkania. Wynik mógł już w 2. minucie otworzyć Santi Cazorla, ale jego strzał lewą nogą zza pola karnego okazał się minimalnie niecelny. Były piłkarz Villarrealu lepiej spisał się dwie minuty później, kiedy w podobnej sytuacji przymierzył dokładniej i nie dał szans Roberto. Malaga objęła prowadzenie, a zdecydowane ataki pokazywały, że podopieczni Manuela Pellegriniego nie poprzestaną na jednej bramce.
W 11. minucie miała miejsce kontrowersja w polu karnym Malagi. W starciu z Jeremym Toulalanem upadł na murawę Franco Jara. Gracz Granady domagał się odgwizdania przewinienia Francuza, ale arbiter pozostał niewzruszony. Granada miała dość szybko kolejną szansę. Po źle rozegranym rzucie wolnym Malagi gracze Granady wyprowadzili szybką kontrę w przewadze liczebnej, którą zepsuło jednak złe podanie Uche do wychodzącego na czystą pozycję Daniego Beniteza. Kibice w Maladze na pewno się nie nudzili, bo kilka minut później znów pachniało bramką. Po raz kolejny w roli głównej wystąpił Cazorla, który strzelał zza pola karnego po centrze Jesusa Gameza. Tym razem zabrakło centymetrów do szczęścia.
Jesus Gamez umiejętnie włączał się do akcji ofensywnych swojego zespołu i zaliczył asystę w 25. minucie. Dokładna centra z prawego skrzydła została zamknięta pewnym uderzeniem Joaquina, a Malaga podwyższyła prowadzenie. Gracze Pellegriniego wyczuli szansę na wysokie zwycięstwo i zdecydowanie atakowali. W 34. minucie po błędzie obrony Granady Ruud van Nistelrooy trafił piłką w poprzeczkę. Chwilę później z narożnika pola karnego strzelał Joaquin, ale jego uderzenie wyłapał Roberto.
Granada próbowała zdobyć kontaktową bramkę i była tego bliska w 37. minucie, kiedy po centrze Daniego Beniteza z rzutu wolnego piłka minęła zawodników ustawionych w murze i omal nie zaskoczyła Caballero. Innym graczem, który podjął próbę zdobycia gola dla Granady, był doświadczony Carlos Martins. Piłkarz wypożyczony z Benfiki strzelał na bramkę Malagi z rzutu wolnego z ponad 25 metrów, ale wyraźnie przestrzelił.












