Młody napastnik londyńskiej Chelsea, Romelu Lukaku, chce w przyszłym sezonie udać się na wypożyczenie. Młody Belg nie dostaje wielu szans na grę w ekipie „The Blues”, przez co jego rozwój może zostać zatrzymany.
19-letni snajper robił prawdziwą furorę podczas gry w Anderlechcie Bruksela. Znakomitą postawą zwrócił na siebie uwagę czołowych klubów. Ostatecznie wyścig po utalentowanego nastolatka wygrała Chelsea, która zapłaciła za niego 18 milionów funtów. Jego przygoda z londyńczykami nie przebiega jednak tak, jak to sobie wyobrażał – w tym sezonie w lidze pojawiał się na boisku tylko siedmiokrotnie, za każdym razem wchodząc z ławki rezerwowych. Pod wodzą Roberto Di Matteo zaliczył jeden występ, gdy w ostatnim meczu z Liverpoolem zmienił Daniela Sturridge’a.

– Muszę grać więcej. Nie tak wyobrażałem sobie mój pobyt w Chelsea. Zarówno Andre Villas-Boas, jak i Roberto Di Matteo wolą bardziej doświadczonych piłkarzy. Nie zawsze zgadzałem się z ich decyzjami, ale jako piłkarz musiałem je akceptować.
– Nie żałuję transferu do Chelsea. Bardzo wiele się tu nauczyłem. Zobaczymy, kto zostanie trenerem Chelsea w przyszłym sezonie. Jeśli jednak nic się nie zmieni, będę musiał udać się na wypożyczenie. Na tym etapie kariery muszę rozgrywać wiele spotkań. Z tego powodu lepiej będzie poszukać innego miejsca.
– Mam wiele opcji. Mogę grać dla największych klubów w Europie. Czasami jednak dobrze jest uczynić krok wstecz, aby później zrobić dwa do przodu. Moim celem jest zdobycie doświadczenia, a następnie powrót do Chelsea. Liczy się dla mnie również gra w reprezentacji.











