Selekcjoner reprezentacji Niemiec, Joachim Löw, przeprosił za publiczną krytykę Marcela Schmelzera. Trener zasugerował ostatnio, że pozbyłby się z kadry lewego obrońcy Borussii Dortmund, jeśli inny zawodnik byłby w stanie go zastąpić.
– Schmelzer nie zaliczył udanych zawodów przeciwko Austrii. Nasze alternatywy nie są jednak jeszcze gotowe, więc musimy pracować ze Schmelzerem przez kolejne dwa, trzy, cztery czy pięć miesięcy – tak brzmiały słowa Löwa po meczu z Austrią. Jednak po wyjazdowym zwycięstwie 6:1 nad Irlandią selekcjoner przeprosił za swoją wypowiedź.
– Spojrzałem na to wszystko jeszcze raz i muszę przyznać, że byłem za bardzo surowy dla niego. Przeprosiłem go za to.
Już dziś „Die Mannschaft” zmierzą się z kolejnym wymagającym rywalem, Szwecją. Löw podkreślił także, jak wielkie znaczenie w takich spotkaniach może mieć posiadanie silnej ławki rezerwowych.
– Zawsze może dojść do tego, że na ławce usiądą Iniesta, Torres czy Villa. Trzeba mieć silną ławkę. Należy również zauważyć, że Szwecja imponuje organizacją gry, jest bardzo silna.
Początek meczu na szczycie grupy C o godzinie 20:45.










