Fenomenalny powrót Arsenalu do gry. Przy 0:2 piłkarze Wengera potrafili zdobyć aż pięć goli i totalnie rozbić swoich rywali w derbach północnego Londynu!
Zapraszamy do zapoznania się z materiałami i komentowania.
Historia derbów północnego Londynu
Ciekawostki rywalizacji Arsenalu z Tottenhamem
Relacja: Sztaby medyczne obu zespołów pracowały w pocie czoła, by postawić na nogi kluczowych zawodników. Dzięki temu Adebayor znalazł się w podstawowej jedenastce, a van der Vaart zasiadł jako zmiennik. Arsenal może dziękować, że w szyku obrony znalazł się Laurent Kościelny. Z zaskakujących twarzy, które pojawiły się na murawie, na pewno należy wymienić Yossiego Benayouna, który zastąpił leczącego uraz Ramseya.
Piękna pogoda przywitała piłkarzy na Emirates Stadium, jednego mogliśmy być pewni – wielu emocji i bramek – bo przecież to jest wpisane w północnolondyńską rywalizację. I już od samego początku byliśmy świadkami, że to popołudnie nie będzie nudne. Po ośmiu minutach od pierwszego gwizdka to… przyjezdni objęli prowadzenie. Fatalna postawa w obronie, która wyniknęła z braku komunikacji pomiędzy Songiem, Kościelnym a Vermaelenem spowodowała, że oko w oko z polskim golkiperem znalazł się Louis Saha, Jego strzał odbił się jeszcze od nóg powracającego Vermaelena i przelobował wychodzącego bramkarza.
Arsenal wziął się do roboty, rozprowadzał piłkę po całej szerokości boiska, od nogi do nogi, czekając na odpowiedni moment. Po 10 minutach w polu karnym padł Gibbs, który został powstrzymany przez jednego z „Kogutów”, ale Mike Dean nie wskazał na wapno. Chwilę później swoją szansę miał kapitan „Kanonierów”. Ostatecznie uderzenie z półwoleja minęło długi słupek.
W 23. minucie uderzenie głową Rosicky’ego zmusiło sędziwego Friedela do maksymalnego wysiłku. Jednak refleks amerykańskiego golkipera ma się w porządku i gospodarzom przypadł tylko rzut rożny.
„The Gunners” grali w piłkę, wystarczyło jedno prostopadłe podanie Modricia, by cały wysiłek gospodarzy spełzł na niczym. Bale doszedł do piłki z uczepionym Gibbsem na ramieniu, również do futbolówki wyszedł Szczęsny, który rzucił się pod nogi, ale szybko cofnął rękę. Najlepszy piłkarz Premiership zeszłego sezonu padł jak kłoda, a klątwa w postaci Mike’a Deana zadziałała na niekorzyść piłkarzy Wengera – „jedenastka”! Arsenal od 11 spotkań nie zwyciężył, gdy ten arbiter prowadził ich zawody. Strzał z wapna na bramkę zamienił Emmanuel Adebayor. Zaskakująco Togijczyk nie okazał radości, wbijając nóż w plecy swojego byłego pracodawcy. Ale dopiero wtedy rozpoczął się mecz na dobre.
Niezrażeni gospodarze kontynuowali klepanie piłki. 300 sekund później w słupek trafił van Persie, piłkę na skrzydle złapał jeszcze Arteta i dorzucił w sam raz na głowę penetrującego pole karne Sagny, Arsenal złapał kontakt!
Do zakończenia pierwszej części zmagań zostały cztery minuty, bardzo emocjonujące cztery minuty. Piłkę przed „szesnastką” otrzymał znów van Persie, jego piruet z futbolówką przy nodze był poza zasięgiem Parkera i Kinga, strzał lewą nogą zatrzepotał w siatce bezradnego Friedela. Chwilę później Mike Dean użył gwizdka po raz ostatni w pierwszej połowie. Za 15 minut mecz zaczął się od nowa…
Zniecierpliwieni kibice nie mogli doczekać się, aż piłkarze wyjdą na murawę. 15 minut przerwy szybko wynagrodził im Rosicky, który już chwilę po przerwie wysunął swoją drużynę na prowadzenie! Podanie Sagny ze skrzydła dotarło do wbiegającego Czecha, który tylko podbił futbolówkę nad interweniującym golkiperem Tottenhamu. Dla pomocnika była to pierwsza bramka od blisko dwóch lat w angielskiej ekstraklasie.
W tym momencie mieliśmy już powtórkę z poprzedniego roku, kiedy prowadzący 2:0 Arsenal przegrał rywalizację 2:3. Okazało się, że w drugiej odsłonie tylko gospodarze będą grali w piłkę. Atakowali z animuszem, wyglądali świeżo i byli piekielnie zmotywowani. Kolejna bramka padła dziesięć minut później. Pędzący z piłką van Persie podał ją na wolne pole, a tam błyskawica nazywana czasem Walcott wpadła w „szesnastkę” i przelobowała leżącego na ziemi Brada Friedela. Trzeba nadmienić, że chwilę wcześniej ten sam piłkarz uderzał z ostrego kąta, ale strzał minął o centymetry świątynię Tottenhamu.
Kibice nie skończyli skandować nazwiska angielskiego skrzydłowego, gdy ten otrzymał długie podanie od Aleksa Songa i pospieszył w stronę pola karnego gości. Tym razem lepiej wycelował i siatka zatrzepotała po raz piąty.
Zmiany dokonane od razu po przerwie, pojawienie się van der Vaarta i Sandro nie pobudziły drużyny. To Arsenal rozgrywał piłkę, to Arsenal wymieniał dziesiątki podań, to Arsenal piekielnie dominował na zielonym dywanie własnego obiektu. Do ostatniego gwizdka wynik nie uległ już zmianie. Na boisku pojawili się Alex Oxlade-Chamberlain, Gervinho i Carl Jenkinson. Derbowy charakter spotkania potwierdził Scott Parker, który brutalnie ściął z nóg oddającego piłkę Vermaelena i „Koguty” musiały ostatnie dziesięć minut dogrywać w niepełnym składzie.
Arsenal pokazał charakter i jakość, czyli to, czym od początku sezonu nie przekonywał. Rozbił Tottenham, kolorując stolicę na czerwono, dzięki tylu bramkom zrzucił bowiem Chelsea z czwartego miejsca w tabeli. Piłkarze spokojnego jak zwykle Harry’ego Redknappa stracili szansę na mistrzostwo kraju, teraz coraz częściej muszą oglądać się przez ramię na nadchodzących „Kanonierów”.
Wszystkie bramki spotkania:
@Dominik11
Jakie są składy „Kogutów” i „Kanonierów” na Derby Północnego Londynu?
Arsenal: Szczęsny, Sagna, Koscielny, Vermaelen, Gibbs, Rosicky, Song, Arteta, Walcott, Benayoun, van Persie.
Ławka rezerwowych: Park, Oxlade-Chamberlain, Fabiański, Jenkinson, Gervinho, Chamakh, Miquel.
Tottenham: Friedel, Walker, Kaboul, King, Assou-Ekotto, Kranjcar, Modric, Parker, Bale, Adebayor, Saha.
Ławka rezerwowych: Cudicini, Dawson, Rose, Lennon, Sandro, van der Vaart, Defoe.
Jak widać, sztaby medyczne zrobiły wszystko, by przywrócić do zdrowia najważniejsze ogniwa obu drużyn. Obrona Arsenalu w końcu wygląda solidnie, ale mamy jedną niespodziankę – Benayoun zamiast AOC. Tottenham prawie w najsilniejszym składzie, VdV zaś spoczął na ławce rezerwowych, jednak zagra Adebayor, który z pewnością zechce coś udowodnić byłym kolegom.
@Kanonier
Jaki wynik typuje Ran Redaktor? wierzę w mój Arsenal i mam nadzieję że wygra,a Pan?
Często powtarzam w przypadku rywalizacji sąsiadów znane przysłowie „derby na remis”. Ostatnio rzadko się to sprawdzało w North London Derby. Obstawiam 2:2, będzie niesamowicie dużo emocji i bramek – jak zawsze. Tottenham jest mocarny w tym sezonie i skład, w którym odwiedzi Emirates, przebija zupełnie piłkarzy Wengera, jednak wyjątkowe spotkanie wymaga dodatkowej mobilizacji. W przypadku gospodarzy potrzeba punktów, bo Chelsea już uciekła na czwartą lokatę, 2:2 pogodzi wrogów.
Jaki wynik typuje Ran Redaktor? wierzę w mój
Arsenal i mam nadzieję że wygra,a Pan?
Jakie są składy "Kogutów" i "Kanonierów" na
Derby Północnego Londynu?
Tottenham bez Van Der Vaart'a i Lennon'a?! Co Oni na
mecz z Beniaminkiem się szykują?!
ja typuje wynik 5-3 dla Arsenalu xD
Weś już nie przesadzaj, zgrywasz się z tym
wynikiem albo się nie znasz na piłce.
ja typuje wynik 5-3 dla Arsenalu xD
ja się nie zgrywam i znam się na piłce. A ile
było Arsenal-Chealsea ?! 5-3! Tyle w temacie znawco
Dobra znawcy uspokujcie się! Ja obstawiam 3-2 dla
tottenhamu, arsenal ostatnio gra piach a tottenham
natomiast bardzo dobrze. Tyle mam do powiedzenia
I już 3-2!!!!
sądząc po wyniku teraźniejzym 3-2 obstawiam
okolice 4-3 a 5-3. Tyle.
Dla kogo? Nie oglądam meczu.
Już 4:2 dla Arsenalu!!!!
Walcott strzelił gola dla Arsenalu.
juz 5:2 tottenham przegrywa z Arsenalem
I Faworyzowany Tottenham przegra !! Panie Redaktorze!
W takich meczach nie padają remisy :]
Koniec meczu. Arsenal 5-2 tottenham!!!
Jak gnój po polu ;D
ARSENAL !!!!!!!!!!
a nie mówiłem !! 5-2 ! Go Go The Gunners!!