Fot. Dzięki naszemu wortalowi możesz znaleźć się nawet na Bernabeu
Na Estadio Santiago Bernabeu rozegrany został mecz 21. kolejki Primera Division, Real Madryt – Real Saragossa. Poniżej prezentujemy zapis relacji live prosto ze stadionu „Królewskich”, na którym znajdował się się nasz wysłannik – Grzegorz Zimecki.
Tak wyglądały trybuny na pół godziny przed meczem (fot. Grzegorz Zimecki / iGol.pl)
Real przegrywał, ale poradził sobie. Wygrał zasłużenie, choć na początku widać było, że spodziewał się dużo łatwiejszego meczu. Teraz czas na Barcelonę, która na Bernabeu jest wrogiem numer jeden. Pozdrawiam z Madrytu i pędzę na konferencję prasową.
90+’ – Koniec!
90+’ – Ronaldo Panu Bogu w okno.
90’ – Dwie minuty doliczone. Czy Pani sprzedająca słoneczniki znajdzie złodzieja?
89′ – Chyba obie drużyny czekają tylko na końcowy gwizdek.
84′ – Niemoc gości trwa, nawet z najbliższych odległości nie potrafią pokonać Casillasa.
82′ – Niektórzy już nie są zainteresowani meczem i opuszczają stadion. Doping coraz głośniejszy, ale to Saragossa atakuje.
80′ – Znów bluzgi na zespół z Camp Nou…
76′ – Mourinho przekazuje jakieś wskazówki dla Marcelo. No chyba, że pośmiali się razem z Ronaldo, który chwilę wcześniej pobawił się w baletnicę.
74′ – Ronaldo przewrócił się w polu karnym, ale sędzia nie dał się nabrać. Ba, odgwizdał nawet wolnego dla gości za symulowanie Portugalczyka.
71’ – Benzema schodzi przy gromkich brawach (nie wiem za co), na niecałe 20 minut wszedł Higuain.
70′ – Coraz częściej do głosu dochodzą goście, ale brakuje im precyzji.
69′ – Skandal na Bernabeu! Pani sprzedająca pestki słonecznika została okradziona!
68′ – Wielkie owacje dla wchodzącego Callejona. Na murawie nie ma już Kaki.
66′ – Na boisku nudy. Real gra piach, Saragossa bez wiary… Ciekawiej na loży prasowej. Obok mnie dziennikarz włoskiej gazety czyta własnie o transferze Borysiuka.
64’ – Teraz wszyscy jedzą słonecznik, ale o gościach z zagranicy nie pomyślą.
63′ – Skandal na Bernabeu. Pani sprzedająca słonecznik została okradziona!!
61′ – Zmiana u gospodarzy. Lass za Alonso.
59′ – Głupia strata Realu i pierwszy raz w tej połowie wstał Mourinho. Portugalczyk podszedł do linii i rozłożył ręce.
56′ – 3:1 – Oezil! To chyba gwóźdź do trumny gości. Asystował Kaka.
54′ – „Królewscy” nabrali wiatru w żagle. Tymczasem zmiana w zespole gości, na boisku pojawił się Helder Postiga.
51′ – Real wrócił z dalekiej podróży, ale rzeczywistość jest okrutna. Hiszpański Canal+ przemówił: GOL ZDOBYTY ZE SPALONEGO.
49′ – Gooool dla Realu. Granero podawał do Benzemy, ten przepuścił do Oezila, a reprezentant Niemiec wyśmienicie znalazł Ronaldo, który dał prowadzenie swojemu zespołowi. Chyba był spalony, no ale trudno, ważne, że nie słyszę już obelg w stosunku do innych drużyn.
47′ – Kaka ściągnięty do parteru w obrębie pola karnego, ale gwizdek arbitra milczy.
46′ – Piłka znów w grze.
20:59 – Chyba lubią tu LMFAO, bo co chwila lecą ich piosenki.
Specjalne pozdrowienia z Bernabeu (fot. Grzegorz Zimecki /iGol.pl)
45′ – Lafita zatańczył z obroną Realu, ale jego pudło zakończyło pierwszą połowę spotkania. 1:1 to zasłużony wynik, a jeśli „Królewscy”nie zmienią swojej postawy, to stracą arcyważne punkty. Zapraszam za kwadrans.
44′ – Trybuny pustoszeją, a Apono jako ozdobę do swojej żółto-czarnej koszulki został upomniany żółtym kartonikiem.
42′ – Ultras Inferno to to nie jest, chyba w naszej trzeciej lidze mamy głośniejszy doping.
41′ – Pepe jakiś grzeczny dzisiaj.
40’ – Dobre dośrodkowanie w pole karne do Benzemy, ale Francuz chyba nie chce dzisiaj strzelić gola.
37′ – Znów pudło CR7, znów ogromny jęk zawodu i znów piski Azjatek…
36’ – Wolny dla Realu z jakichś 22 metrów.
34′– Włączono ogrzewanie, ale nadal na termometrach 14 stopni Celsjusza.
31′ – 1:1!!!! Kaka dostał podanie cud, miód, malina i bez większych problemów pokonał golkipera gości. Mourinho odetchnął z ulgą, a stadion ożył.
29′ – Składna akcja Saragossy zakończona faulem w ataku. Panowie to nie piłka ręczna…
27’ – Wolny dla Realu, centra wprost na głowę Kaki, ale piłka nadal nie chce wpaść do siatki przyjezdnych.
25′ – Ależ sytuacja dla gości. W ostatniej chwili Altintop zrobił krok w stronę bramki Saragossy i pan Eduardo Gonzales Vasco śmiało mógł odgwizdać spalonego…
24′ – Real co chwila atakuje, a azjatyckie kobiety piszczą…
22’ – Zima daje o sobie znać, zaledwie 14 kreseczek nad zerem, a Pepe trzęsie się z zimna.
21′ – Oezil ładnie prawą stroną, podał do Benzemy, ale Francuz nieczysto trafił w futbolówkę.
18′ – Ronaldo i spółka chyba nie zdają sobie sprawy z powagi sytuacji. Ciekawe jak nastroje w Barcelonie…
16′ – Korner dla „Królewskich”, ale dośrodkowanie za mocne.
14′ – Real ma optyczną przewagę, ale co z tego? W tej chwili Mourinho przestawił swoich podopiecznych na ustawienie 1-2-5-3, oby się nie przeliczył…
9′ – Cisza, tylko ultrasi nadal obrażają rywala z Katalonii…
8’ – 0:1 !!!!!!!!!!! Aranda minął obrońców Realu jak pachołki, podał do niepilnowanego Lafity, a ten strzelał w zasadzie do pustej bramki. Nastała dziwna cisza, a po moich brawach obawiam się, że już mnie tu nie lubią…
6′ – Dobra, składa akcja gospodarzy, ale Benzema niecelnie główkował i całe Bernabeu musiało obejść się smakiem.
3′ – Pierwszy wolny dla Realu, ale nowa fryzura Cristiano chyba mu nie służy, gdyż nie trafił w światło bramki Roberto.
1′ – Rozpoczynają goście, a na skromnym sektorze Ultras zaczęto obrażać… Barcelonę. Nawet wpada to w ucho: Puta Barca Puta Barca ae ae.
19:59 – Oto i oni. Wyszli przy gromkich brawach i oczywiście hymnie „Królewskich” – „Hala Madrid”.
19:53 – Spiker przeczytał składy, a największe owacje otrzymał Jose Mourinho.
19:52– Coraz więcej ludzi, którzy delektują się puszczoną z głośników muzyką klasyczną.
19:46 – Na trybunach nadal widać puste krzesełka. Piłkarze Saragossy właśnie zakończyli rozgrzewkę, chwilę po nich Real, a na czele madryckiej drużyny oczywiście Cristiano Ronaldo.
19:30 – Właśnie obsługa wręczyła mi kserówkę ze składami. Oto one:
Na Estadio Santiago Bernabeu rozegrany został mecz 21. kolejki Primera Division, Real Madryt – Real Saragossa. Poniżej prezentujemy zapis relacji live prosto ze stadionu „Królewskich”, na którym znajdował się się nasz wysłannik – Grzegorz Zimecki.
Tak wyglądały trybuny na pół godziny przed meczem (fot. Grzegorz Zimecki / iGol.pl)
Real przegrywał, ale poradził sobie. Wygrał zasłużenie, choć na początku widać było, że spodziewał się dużo łatwiejszego meczu. Teraz czas na Barcelonę, która na Bernabeu jest wrogiem numer jeden. Pozdrawiam z Madrytu i pędzę na konferencję prasową.
90+’ – Koniec!
90+’ – Ronaldo Panu Bogu w okno.
90’ – Dwie minuty doliczone. Czy Pani sprzedająca słoneczniki znajdzie złodzieja?
89′ – Chyba obie drużyny czekają tylko na końcowy gwizdek.
84′ – Niemoc gości trwa, nawet z najbliższych odległości nie potrafią pokonać Casillasa.
82′ – Niektórzy już nie są zainteresowani meczem i opuszczają stadion. Doping coraz głośniejszy, ale to Saragossa atakuje.
80′ – Znów bluzgi na zespół z Camp Nou…
76′ – Mourinho przekazuje jakieś wskazówki dla Marcelo. No chyba, że pośmiali się razem z Ronaldo, który chwilę wcześniej pobawił się w baletnicę.
74′ – Ronaldo przewrócił się w polu karnym, ale sędzia nie dał się nabrać. Ba, odgwizdał nawet wolnego dla gości za symulowanie Portugalczyka.
71’ – Benzema schodzi przy gromkich brawach (nie wiem za co), na niecałe 20 minut wszedł Higuain.
70′ – Coraz częściej do głosu dochodzą goście, ale brakuje im precyzji.
69′ – Skandal na Bernabeu! Pani sprzedająca pestki słonecznika została okradziona!
68′ – Wielkie owacje dla wchodzącego Callejona. Na murawie nie ma już Kaki.
66′ – Na boisku nudy. Real gra piach, Saragossa bez wiary… Ciekawiej na loży prasowej. Obok mnie dziennikarz włoskiej gazety czyta własnie o transferze Borysiuka.
64’ – Teraz wszyscy jedzą słonecznik, ale o gościach z zagranicy nie pomyślą.
63′ – Skandal na Bernabeu. Pani sprzedająca słonecznik została okradziona!!
61′ – Zmiana u gospodarzy. Lass za Alonso.
59′ – Głupia strata Realu i pierwszy raz w tej połowie wstał Mourinho. Portugalczyk podszedł do linii i rozłożył ręce.
56′ – 3:1 – Oezil! To chyba gwóźdź do trumny gości. Asystował Kaka.
54′ – „Królewscy” nabrali wiatru w żagle. Tymczasem zmiana w zespole gości, na boisku pojawił się Helder Postiga.
51′ – Real wrócił z dalekiej podróży, ale rzeczywistość jest okrutna. Hiszpański Canal+ przemówił: GOL ZDOBYTY ZE SPALONEGO.
49′ – Gooool dla Realu. Granero podawał do Benzemy, ten przepuścił do Oezila, a reprezentant Niemiec wyśmienicie znalazł Ronaldo, który dał prowadzenie swojemu zespołowi. Chyba był spalony, no ale trudno, ważne, że nie słyszę już obelg w stosunku do innych drużyn.
47′ – Kaka ściągnięty do parteru w obrębie pola karnego, ale gwizdek arbitra milczy.
46′ – Piłka znów w grze.
20:59 – Chyba lubią tu LMFAO, bo co chwila lecą ich piosenki.
Specjalne pozdrowienia z Bernabeu (fot. Grzegorz Zimecki /iGol.pl)
45′ – Lafita zatańczył z obroną Realu, ale jego pudło zakończyło pierwszą połowę spotkania. 1:1 to zasłużony wynik, a jeśli „Królewscy”nie zmienią swojej postawy, to stracą arcyważne punkty. Zapraszam za kwadrans.
44′ – Trybuny pustoszeją, a Apono jako ozdobę do swojej żółto-czarnej koszulki został upomniany żółtym kartonikiem.
42′ – Ultras Inferno to to nie jest, chyba w naszej trzeciej lidze mamy głośniejszy doping.
41′ – Pepe jakiś grzeczny dzisiaj.
40’ – Dobre dośrodkowanie w pole karne do Benzemy, ale Francuz chyba nie chce dzisiaj strzelić gola.
37′ – Znów pudło CR7, znów ogromny jęk zawodu i znów piski Azjatek…
36’ – Wolny dla Realu z jakichś 22 metrów.
34′– Włączono ogrzewanie, ale nadal na termometrach 14 stopni Celsjusza.
31′ – 1:1!!!! Kaka dostał podanie cud, miód, malina i bez większych problemów pokonał golkipera gości. Mourinho odetchnął z ulgą, a stadion ożył.
29′ – Składna akcja Saragossy zakończona faulem w ataku. Panowie to nie piłka ręczna…
27’ – Wolny dla Realu, centra wprost na głowę Kaki, ale piłka nadal nie chce wpaść do siatki przyjezdnych.
25′ – Ależ sytuacja dla gości. W ostatniej chwili Altintop zrobił krok w stronę bramki Saragossy i pan Eduardo Gonzales Vasco śmiało mógł odgwizdać spalonego…
24′ – Real co chwila atakuje, a azjatyckie kobiety piszczą…
22’ – Zima daje o sobie znać, zaledwie 14 kreseczek nad zerem, a Pepe trzęsie się z zimna.
21′ – Oezil ładnie prawą stroną, podał do Benzemy, ale Francuz nieczysto trafił w futbolówkę.
18′ – Ronaldo i spółka chyba nie zdają sobie sprawy z powagi sytuacji. Ciekawe jak nastroje w Barcelonie…
16′ – Korner dla „Królewskich”, ale dośrodkowanie za mocne.
14′ – Real ma optyczną przewagę, ale co z tego? W tej chwili Mourinho przestawił swoich podopiecznych na ustawienie 1-2-5-3, oby się nie przeliczył…
9′ – Cisza, tylko ultrasi nadal obrażają rywala z Katalonii…
8’ – 0:1 !!!!!!!!!!! Aranda minął obrońców Realu jak pachołki, podał do niepilnowanego Lafity, a ten strzelał w zasadzie do pustej bramki. Nastała dziwna cisza, a po moich brawach obawiam się, że już mnie tu nie lubią…
6′ – Dobra, składa akcja gospodarzy, ale Benzema niecelnie główkował i całe Bernabeu musiało obejść się smakiem.
3′ – Pierwszy wolny dla Realu, ale nowa fryzura Cristiano chyba mu nie służy, gdyż nie trafił w światło bramki Roberto.
1′ – Rozpoczynają goście, a na skromnym sektorze Ultras zaczęto obrażać… Barcelonę. Nawet wpada to w ucho: Puta Barca Puta Barca ae ae.
19:59 – Oto i oni. Wyszli przy gromkich brawach i oczywiście hymnie „Królewskich” – „Hala Madrid”.
19:53 – Spiker przeczytał składy, a największe owacje otrzymał Jose Mourinho.
19:52– Coraz więcej ludzi, którzy delektują się puszczoną z głośników muzyką klasyczną.
19:46 – Na trybunach nadal widać puste krzesełka. Piłkarze Saragossy właśnie zakończyli rozgrzewkę, chwilę po nich Real, a na czele madryckiej drużyny oczywiście Cristiano Ronaldo.
19:30 – Właśnie obsługa wręczyła mi kserówkę ze składami. Oto one:
Kaka wraca do formy, a już myślałem że się
zmarnuje w Realu…
~
~BARCA
Skandal na Bernabeu. Pani sprzedająca słonecznik
została okradziona!! hahahahahaha
~
~Tadeo
Trzeb będzie wszcząć dochodzenie i przesłuchać
wszystkich świadków:)!
~
~Andrzej
Panowie to poważny serwis sportowy czy jajcarski?
~
~szwajc1212
Ze smutkiem obiektywnie stwierdzam że Kaka zagrał
bardzo słabo mimo gola i asysty .
~
~Hambek
Panie Grzegorzu ! Chyba chodzi o LMFAO ! Taka mała
literówka. A tak na temat meczu. Co jest z CR ?
Dlaczego momentami wydaje się, że nie powinien
grać w pierwszym składzie. Tylko ja mam taki tok
myślenia ? Ostatnio jest tak coraz częściej. Chyba
w Madrycie trzeba poważnie pomyśleć o Neymarze.
Chociaż dla zdrowej konkurencji bo czasem faktycznie
Ronaldo gra tylko dlatego że ma nazwisko i pozycję
w hierarchii klubu. I te jego wolne ah !
~
~oneway
kto Grzesia dopuscil do klawiatur,przeciez tak nie
wolno..A co mu sie w ogole stalo??
~
~szwajc1212
Cześć Hambek ! Nie za bardzo rozumiem jak można
krytykować takiego strzelca ! Nie zagrał wielkiego
meczu ale Karim był zdecydowanie gorszy .
Przewrotnie by trzeba było zapytać o napastników
którzy we wszystkich meczach grają rewelacyjnie .
To nie robot ale jeden z najlepszych napadziorów i
myślę że mimo wszystko za dużo się od niego
wymaga . Benzema powinien strzelić bramkę po jego
podaniu to Portugalczyk miał by jeszcze asystę .
Pozdrawiam
~
~Hambek
No Witam ! Może to nie była tylko i wyłącznie
krytyka ale przemawia przeze mnie frustracja. Ale CR
czegoś brakuje. Jest zabójczo skuteczny nie można
mu odmówić, gra dla drużyny, poprawił też grę w
destrukcji ale nie ma tego czegoś. Zauważ, że już
niektóre jego zagrania są na maksa oklepane i nie
zaskakuje, mało finezji. Ronaldo czuje się
nietykalny i tak jest. Nawet gdy jest w bardzo
słabej formie to rzecz jasna, wychodzi od początku
i gra. Taki piłkarz nie czuje rywalizacji.
A to wcale nie pomaga.
~
~szwajc1212
Mówi się o tym żeby go zaakceptować takim jakim
jest :)). Ma pewnie jeszcze te wszystkie kilometry w
nogach które przebiegł w ostatnich spotkaniach . Co
do tego że zawodnik nie może się czuć nietykalny
święta racja . Pamiętam mecz z Sevillą jak
zawodzili Realu mediapunta ( Kaka i Oezil ) na tej
pozycji zagrał Di Maria a to baardzo podziałało na
Niemca .
~
~jaka?
jaka byla frekfencja na tym meczu?
~
~Hambek
Brawo doskonały przykład. Właśnie o tym mówię.
Co do samego Ronaldo. To ja go absolutnie nie
potępiam, nie jestem z tych ludzi, którzy
krytykują i oceniają zawodnika po ostatnich
meczach. Mam olbrzymi szacunek dla jego osoby bo nie
każdy zawodnik był wybierany najlepszym na
świecie. Jeśli chodzi o osobę Ozila to fakt,
widać poprawę z meczu na mecz. Bardzo mnie cieszy
to, że powoli wraca też Kaka. Tylko czy taki
zawodnik zgodzi się być tylko rezerwowym ? Bo do
powrotu Di Marii coraz bliżej.
~
~Witold
Nie no słuchajcie, ten serwis staje się śmieszny.
Wszystko przez fascynację Barceloną. Nie to, że
jestem kibicem Realu, po prostu nie lubię Barcelony
i kiedy czytam relację live jestem zażenowany.
Serwisy takie jak ten powinny być obiektywne, a nie
dopuszcza się do klawiatury frustratów, którzy
piszą:” nowa fryzura Cristiano chyba mu nie
służy”. Człowieku przeczytaj sobie tą relację
kilka razy i się zastanów nad sobą.
~
~oneway
..gdy ten przedzialek nie jest aerodnamiczny..
GZ
Grzegorz Zimecki
Witam,
Oczywiście dziękuję, za pochwały, ale również
za słowa krytyki. Jeżeli komuś nie pasuje styl tej
relacji to trudno. Ja sam mógłbym pisać oficjalnie
i tylko o meczu, ale jako dorosły człowiek
podjąłem inną decyzję.
Pozdrawiam
~
~szwajc1212
Panie Grzegorzu a może pan pomyśli o zmianie
fryzury np z żelem na boczek ;).
~
~szwajc1212
Co do Kaki to mi jego gra mi się strasznie nie
podobała i myślę że notuje zdecydowanie za dużo
strat .
GZ
Grzegorz Zimecki
Nie, dziękuję. Cristiano wyglądał dziś dosyć
dziwnie, ale ważne, że strzelił gola.
~
~xxx
No relacja nie obiektywna, szkoda że fanów Messiego
jest coraz więcej :P
~
~szwajc1212
Taki żarcik i z całym szacunkiem :).
~
~korsaż
Dziękuje komentatorowi który powinien być nie
stroniczy a tu co ?? same obelgi na temat realu
jezeli ci się ich gra nie podoba to nie musisz ich
obrażać co ??
~
~E123
Gdyby się męczyli, to by nie wygrali 3-1 ;)
~
~emerton
kibice Realu w lidze sa jacys cichawi z tym
dopingiem,a na LM gdy przyjedzie powazna firma to
wyglada ten doping duzo lepiej,byc moze wynika to z
tego ze Real ma zbyt maly mlyn jak na mozliwosci tego
klubu.Swoja droga gdyby nawet Ruch czy Jagiellonia
przyjechaly do Realu to byliby bardziej slyszalni niz
krolewscy.
~
~Witek
Jest cicho bo kibice Realu to sami ludzie w wyższych
stref i nie zwykli krzyczec. Ło.
GZ
Grzegorz Zimecki
Ja nie widze tu żadnych obelg w stronę Realu. Co do
tytułu, to dla mnie były to męczarnie.
Pamiętajcie, że lider grał z ostatnią
drużyną…
~
~ivan
Dobrze, że krytykował Real. Za kiepską gre należy
się krytyka każdemu bez wyjątku. Jakby
krytykowano mi CSKA Moskwa to bym się nie obrażał
tylko, że takiej live relacji nigdy się nie
doczekam bo teraz jest moda tylko na frajerskie
zespoły wykreowane przez media ubóstwiane przez
miliony dzieciaków i ewentualnie pojedyńczych
normalnych kibiców.
GZ
Grzegorz Zimecki
Moje to może być Paris Saint-Germain.
Pozdrawiam :)
~
~szwajc1212
Jak pan będzie odpowiadał na zaczepki to będą
komentarze jak wyżej ! Ja też panu zazdroszczę
pracy i pobytu w Madrycie ale robię to w inny
sposób ;). Pozdro
GZ
Grzegorz Zimecki
Nie chodzi o zaczepki, raczej o nazywanie mnie
kibicem Barcelony, a nie chce być postrzegany w ten
(fałszywy) sposób.
Pzdr :)
~
~szwajc1212
No tak to sam bym dementował z uporem maniaka ;D .