Lato to okres, w którym Monchi czuje się jak ryba w wodzie. Iluż to świetnych piłkarzy ściągnął już do Sevilli? Także w tym roku dyrektor sportowy klubu z Andaluzji ma pełne ręce roboty. Spójrzmy na piłkarzy, którzy dołączyli w tym okienku transferowym do zwycięzcy Ligi Europy.

Zacznijmy zatem od tyłów. Zdecydowanie najgłośniejsze nazwisko spośród trzech obrońców, którzy dołączyli do Sevilli, to Adil Rami. Dla Francuza będzie to powrót na Półwysep Iberyjski, w przeszłości reprezentował bowiem barwy Valencii. Na swoje nazwisko zaczął Rami pracować w Lille. W barwach drużyny z północy Francji rozegrał aż 160 spotkań. Dobra gra w Lidze Europy oraz mistrzostwo Francji zaowocowały transferem do Valencii właśnie. Warto zaznaczyć, że Rami był jedną z głównych kart w talii Rudiego Garcii. Oprócz niego po mistrzostwo sięgnęli wówczas między innymi Eden Hazard, Gervinho, Ludo Obraniac czy Yohan Cabaye. W Valencii Rami zanotował 93 występy i był w między czasie wypożyczony do Milanu, który ostatecznie wykupił go przed rozpoczęciem poprzedniego sezonu. Dla „Rossonnerich” rozegrał Francuz 44 spotkania. Rami ma bardzo dobre warunki fizyczne (190 cm wzrostu i duża siła). Oprócz tego warty podkreślenia jest wiek piłkarza. Ma 29 lat, co wydaje się idealnym wiekiem dla środkowego obrońcy. Ponadto Rami jest zawodnikiem doświadczonym pod względem gry w europejskich pucharach, co na pewno będzie pomocne dla Sevilli, która w sezonie 2015/2016 będzie grała w Lidze Mistrzów.
Kolejnym defensorem, który dołączył do drużyny przed sezonem, jest Sergio Escudero, były już gracz Getafe. Lewy obrońca karierę w dorosłej piłce rozpoczynał w Realu Murcia, z którego po dwóch latach, w 2010 roku, trafił do Schalke. Bundesligi Hiszpan jednak nie zawojował. Występy w pierwszej drużynie przeplatał z tymi w rezerwach. W końcu w styczniu 2013 roku został Escudero wypożyczony do Getafe, w którym występował częściej i cierpliwie budował swoją pozycję. W końcu w poprzednim sezonie stał się ważnym ogniwem w drużynie spod Madrytu. W sezonie 2014/2015 rozegrał 30 spotkań. Dobra dyspozycja na boiskach La Liga zaowocowała transferem do Sevilli i możliwością gry w Lidze Mistrzów. Wydaję się jednak, że 25-latka czeka trudna walka o każdą minutę spędzoną na boisku. Pewniakiem Unaia Emeryego na lewej obronie jest niewątpliwie Benoit Tremoulinas.
Podobna rola czeka prawdopodobnie innego bocznego obrońcę, który został zakupiony przez Sevillę w tym okienku transferowym – Mariano. Pewniakiem na prawej obronie jest kapitan drużyny z Andaluzji, Coke. O klubowej historii Mariano pisał nie będę. Zrozumiecie dlaczego, gdy wymienię kluby, w których ten 29-letni Brazylijczyk występował w trakcie swojej kariery. Guarani, Ipatinga FC, Tombense, Cruzieiro, ponownie Ipatinga, Atletico Mineiro, Tombense, Fluminense. To w tym ostatnim klubie kariera Mariano nabrała nieco rozpędu. W jego barwach rozegrał on 106 meczów. Jego mocną stroną jest gra w ofensywie. We Fluminense zanotował 21 asyst. Dostrzegli to działacze Bordeaux, którzy w 2012 sięgnęli po Brazylijczyka. Tym samym będzie to kolejny po Krychowiaku i Tremoulinasie piłkarz, którzy bronił w swojej karierze barw „Żyrondystów”.












