Lechia Gdańsk jest coraz bliżej tego, by zapewnić sobie udział w eliminacjach do Ligi Konferencji. Ostatnia dobra dyspozycja i seria trzech zwycięstw powodują, że przewaga nad Piastem Gliwice wynosi pięć punków. To właśnie podopieczni Waldemara Fornalika są najpoważniejszym rywalem gdańszczan w walce o czwarte miejsce. Do końca sezonu pozostały cztery kolejki i na pewno Piast zrobi wszystko, by na finiszu wyprzedzić Lechię. To jednak nie będzie proste.
Jesteśmy świadkami bardzo emocjonującego sezonu. Do końca pozostały cztery kolejki, a nadal trzy zespoły liczą się w walce o mistrzostwo. Najbardziej jednak dwie, bo trzeba też przyznać, że Pogoń już ma sytuację nieco utrudnioną. Równie ciekawie, a być może i nawet ciekawiej jest na dole tabeli. Tam, jak mawia klasyk, walka o spadek jest kompletnie zwariowana. Z ligą pożegnają się trzy zespoły, ale co rusz można mieć wątpliwości, czy na ten moment w strefie spadkowej nie powinno być kogoś innego. Dodatkowo swoje trzy grosze postanowili dokładać także sędziowie.
Rozstrzygnięcia w Pucharze Polski powodują, że czwarte miejsce da przepustkę do gry w eliminacjach Ligi Konferencji. To zatem jest kolejna interesująca batalia na finiszu sezonu. Jeszcze kilka kolejek wcześniej kandydatów na tę pozycję było czterech, ale obecnie w grze pozostały dwie drużyny – Lechia Gdańsk i Piast Gliwice. Gdańszczanie są w bardziej komfortowej sytuacji i to Piast musi gonić, a także liczyć na ich potknięcie.
Lechia liczy na udany finisz
Blisko, coraz bliżej. Tak w skrócie można opisać obecną sytuację Lechii Gdańsk w walce o czwartą lokatę. Drużyna trenera Tomasza Kaczmarka ma w dorobku 52 punkty, co już w tym momencie można uznawać za bardzo dobry wynik. Jest to aż o dziesięć punktów więcej, niż to miało miejsce w poprzednim sezonie, gdy kampania kończyła się właśnie po 30 kolejkach. Lepszy wynik Lechia miała w sezonie 2018/2019, gdy liczyła się w walce o mistrzostwo Polski. Wtedy przez 30 kolejek (sezon miał ich 37) gdańszczanie zgromadzili 60 oczek. Obecna sytuacja wydaje się zatem dosyć komfortowa, mając na uwadze cztery spotkania do rozegrania.
Oczywiście nie jest to też sezon idealny w wykonaniu Lechii. Pamiętamy świetne wejście do drużyny nowego trenera, a także mały kryzys w końcówce roku kalendarzowego. Mowa też przecież o drużynie, która w pewnym momencie kompletnie nie potrafiła wygrać spotkania wyjazdowego. Niektórzy z tego powodu uważali, że Lechia niezbyt zasługuje na czwarte miejsce. Takie opinie należy oczywiście traktować z przymrużeniem oka. Najważniejsze są przecież punkty, a szczególnie w końcowej fazie sezonu, w której często styl może schodzić na drugi plan. I właśnie punktowo drużyna z północy ma się bardzo dobrze. Jej założony cel jest naprawdę bliski spełnienia.












