Biorący wczoraj udział w konferencji na temat marketingu sportowego były prezes FC Barcelona oznajmił, iż jest gotowy do powrotu na stanowisko prezesa. Posiadający często odmienne zdanie z obecnym prezesem klubu, Sandro Rosellem, Laporta oznajmił, iż pragnie, aby obecny zarząd spokojnie wypełnił swój mandat.
– Posiadam wokół siebie odpowiedni zespół osób, z którymi jestem w stanie stworzyć nowy model sukcesu w klubie. Znam odpowiedzialność wiążącą się ze stanowiskiem i myślę, że wiem, co jest prawidłowe dla całej organizacji. Jeżeli któregoś dnia zostaną ogłoszone wybory, jestem gotowy, aby ponownie kandydować – oznajmił Laporta.
Jeden z twórców wielkości klubu z Katalonii przyznał, iż nie chciałby, aby wybory odbyły się przedwcześnie i żeby obecny zarząd do końca wypełnił swoją kadencję. Dodał, że gdyby ówczesny prezydent klubu dążył do przyśpieszonych wyborów, mogłoby to świadczyć o niejasnych interesach jego i jego zarządu.
Znany z krytyki wobec dokonań Sandro Rosella Laporta niejednokrotnie podkreślał, że obecny zarząd zniweczył wiele jego wysiłków, przerywając rozpoczęte przez niego projekty. Dodał również, że rezygnacja Pepa Guardioli oraz odebranie Cruyffowi tytułu honorowego prezesa były następstwem podejmowania błędnych decyzji.
Swoje uczestnictwo w wyborach były prezes uzależnia od danej chwili i refleksji osobistej, zawodowej, a także tej rodzinnej. Wydaje się jednak oczywiste, że gdyby Laporta ponownie ubiegał się o mandat, w klubie doszłoby do wielu zmian, łącznie ze sportowym modelem prowadzenia drużyny.










