W inauguracyjnej niedzielnej kolejce ligi hiszpańskiej nie było większych niespodzianek. Ekipy z czołówki tamtego sezonu nie dały się pokonać. Najbardziej w walce o trzy punkty męczył się Real Madryt.
FC Barcelona 7:0 Levante UD
GOLE: Alexis (3 min.), Messi (12 min.), Alves (24 min.), Pedro (26 min.), Messi (41 min., k.), Xavi (45 min.), Pedro (73 min.)
W pierwszym ligowym spotkaniu „Barca” nie zawiodła i pewnie pokonała rywala z Walencji. Debiut w La Liga zaliczył Neymar. Brazylijczyk wszedł na boisko w 64. minucie, ale za bardzo się nie wyróżniał. Podopieczni Caparrosa popełniali natomiast szereg błędów w obronie i nie zdołali oddać ani jednego celnego strzału na bramkę gospodarzy.
Osasuna Pampeluna 1:2 Granada
GOLE: El Arabi (38 min.), Yebda (45+2 min.), Punal (57 min.)

W Pampelunie gospodarze rozpoczęli nowy sezon od porażki na własnym stadionie. Pod względem sytuacji bramkowych mecz był bardzo wyrównany, ale to Granada wykazała się większą skutecznością. Goście w ciągu dziewięciu minut strzelili dwa gole i nie dali sobie wyrwać nawet punktu. W 65. minucie szansę na podwyższenie wyniku miał jeszcze Piti, ale nie wykorzystał rzutu karnego. Jedynego gola dla Osasuny zdobył w tym spotkaniu Punal.
Real Madryt 2:1 Real Betis
GOLE: Molina (14 min.), Benzema (26 min.), Isco (86 min.)
Swojego pierwszego meczu w tym sezonie podopieczni Carlo Ancelottiego nie rozpoczęli najlepiej. Betis był bardzo bliski wywiezienia punktu, a nawet całej puli z Santiago Bernabeu. Ku zaskoczeniu wszystkich to właśnie goście otworzyli wynik tego spotkania. W ostatnich minutach trzy oczka uratował jednak gospodarzom pozyskany z Malagi Isco.
Sevilla 1:3 Atletico Madryt
GOLE: Costa (35 min.), Perotti (37 min.), Costa (79 min.), Rodriguez (92 min.)
W bezsprzecznym hicie tej kolejki Atletico pokonało na wyjeździe podopiecznych Unaia Emey’ego. Po zaciętym spotkaniu gości na prowadzenie wyprowadził Diego Costa. Brazylijczyk dwukrotnie pokonał Antonio Beto. Chociaż Sevilla częściej atakowała, to ostatecznie musiała pogodzić się z porażką na własnym stadionie. Końcowy wynik ustalił Cristian Rodriguez.










