Legia Warszawa włożyła dziś siedmiomilowe buty, którymi zgniotła Piasta Gliwice i wykonała ogromny krok w kierunku mistrzostwa Polski. „Wojskowi” rozbili „Piastunki” po golach Lewczuka, Guilherme, Hamalainena i Nikolicia. Podopieczni Latala wracają do Gliwic z czterema bramkami w bagażu.
Po raz pierwszy mogliśmy dziś zobaczyć Kaspara Hamalainena w wyjściowym składzie Legii. Fin zastąpił kontuzjowanego Prijovicia, który na skutek urazu odniesionego w finałowym meczu Pucharu Polski nie zagra do końca rozgrywek. Trener Czerczesow stwierdził, że były piłkarz Lecha będzie na boisku pełnił funkcję podobną do „polskiego Zlatana”. Taktyka ta sama, inni wykonawcy. Skoro idzie, to po co zmieniać? W składzie Legii zabrakło także Dudy, chociaż jego absencji nie można traktować w kategorii osłabienia – gra Słowaka w ostatnich tygodniach to obraz nędzy i rozpaczy.
Z kolei trener Latal mógł skorzystać z Kamila Vacka, który odcierpiał już swoją karę za czerwoną kartkę. Pojawił się Vacek, ale zniknął Radosław Murawski, który nie był w pełni sił po kontuzji odniesionej w poprzednim meczu.
Od strony taktycznej bez niespodzianek. Formację Legii klasycznie rozrysowano jako 4-2-3-1, ale Czerczesow niezmiennie stawia na grę dwójką napastników w systemie 4-4-2. Piast jak zwykle elastyczny, często zmieniał swoją taktykę, w zależności od zapotrzebowania.
Przed pierwszym gwizdkiem Szymona Marciniaka o emocje zadbali kibice Legii, którzy znów stanęli na wysokości zadania i przygotowali fenomenalną oprawę. Kibicowsko – liga mistrzów.
https://twitter.com/Avanti_Ultras_/status/729345568187817984
Marciniak gwizdnął punktualnie o 18 i rozpoczął się mecz, który miał zadecydować o tym, kto sięgnie po mistrzostwo Polski w sezonie 2015/2016. I zadecydował, ale nie uprzedzajmy faktów.
Niezły początek spotkania zanotował Piast, który wyraźnie nie był sparaliżowany stawką meczu. Spokojnie rozgrywał piłkę, pokazując, że nie przyjechał do Warszawy na ścięcie. A Legia jak to Legia w erze Czerczesowa – agresywna, bezpośrednia, nastawiona na jak najszybsze przeniesienie gry w strefę obronną rywala.











