Inter Mediolan – klub, który nieprzerwanie od 2006 do 2010 roku zdobywał mistrzostwo Włoch, a w sezonie 2009/2010 zdobył potrójną koronę, przeżywa od kilku sezonów znaczny spadek formy. Jego gra nie jest już tym, co kibice chcieliby oglądać, a wyniki mówią same za siebie.
Trener „Nerazzurrich” Roberto Mancini, którego Inter zatrudnił w 2014 roku, miał uleczyć słabą formę klubu z San Siro, jednak nie radzi sobie zbyt dobrze z powierzonym mu zadaniem. Klub zajmuje obecnie 11. miejsce w tabeli Serie A i po jego ostatnich wynikach nie zanosi się, aby powędrował w górę.
Je sli weźmiemy pod uwagę aktywności Interu w pierwszych dniach okna transferowego, Mancini właśnie tu upatruje szansy na zmiany, jakich musi dokonać, aby nie został zrzucony ze stołka trenerskiego. Mimo że w listopadzie 2014 roku podpisał kontrakt na dwa i pół roku, wątpię w to, czy włodarze Interu będą dla niego wyrozumiali, jeśli klubu nie będzie choćby w górnej części tabeli.

Na pomoc szkoleniowiec postanowił sprowadzić Lukasa Podolskiego z Arsenalu Londyn. Jak wyjaśnia agent pośredniczący w ściągnięciu Podolskiego do „Nerazzurrich”, Nicola Giulani, tym, co skłoniło go do przeprowadzki, była osoba Roberta Manciniego. – W mojej ocenie o tym, że Podolski zdecydował się przenieść do Interu, zadecydowała w 99 procentach osoba trenera. Nie zaprzeczam, że gdyby drużynę prowadził poprzedni szkoleniowiec (Walter Mazzarri – przyp.red.), Lukasa nie byłoby teraz na San Siro. Dzięki Manciniemu wokół klubu wytworzyła się zwycięska aura – przekonuje. – Sądzę, że na tym transferze skorzystają obie strony, a Inter pozyskał jednego z najlepszych dostępnych w styczniu zawodników.
Lothar Matthäus, były czołowy zawodnik Interu Mediolan, krytykuje niemieckiego napastnika, mówiąc, że „więcej twitteruje, niż gra, Serie A to krok w tył”. Co wyjdzie z tego wszystkiego? Przekonamy się już niedługo. Sam „Poldi” wydaje się bardzo zadowolony z nowego klubu.
Osoba Podolskiego to nie wszystko, Inter przymierza się do kolejnego wzmocnienia. Na jego celowniku jest Szwajcar Xherdan Shaqiri, który obecnie występuje w Bayernie Monachium. Shaqirim zainteresowany jest także Liverpool. Wyspiarze oferują 14 mln euro. Sam piłkarz woli wypożyczenie do Serie A. Ostateczne słowo będzie jednak należało do jego obecnego klubu.
Wzmocnienia w szeregach „Nerazzurrich” są potrzebne bez dwóch zdań. Sądzę, że 11. miejsce w tabeli włoskiej ligi nie satysfakcjonuje nikogo, kto jest związany z tym klubem. Mancini jest bardzo aktywny, jeśli chodzi o rynek transferowy. Myślę, że sprowadzenie Podolskiego wyjdzie Interowi tylko na dobre. Najbliższy mecz będzie dla niego bardzo trudny. Nie dość, że gra na wyjeździe, to jego przeciwnikiem będzie lider – Juventus Turyn. Ekipa „Starej Damy” to odwieczny rywal Interu. Cóż, jeśli Podolski rozegra dziś dobry mecz, strzeli gola, będzie miał na pewno więcej zwolenników.











