Trener Arsenalu Londyn, Arsene Wenger, przyznał, że nie wyklucza ponownego wypożyczenia Thierry’ego Henry’ego z New York Red Bulls. Legenda „Kanonierów” w przerwie rozgrywek MLS ponownie trenuje ze swoją byłą drużyną.
Arsene Wenger zdecydował się wypożyczyć Francuza już zeszłej zimy. Wtedy to Henry w siedmiu meczach strzelił dwie bramki i m.in. zapewnił Arsenalowi awans w meczu z Leeds w FA Cup. Boss i tym razem nie wykluczył takiego rozwiązania, ponieważ Gervinho uda się na kilka tygodni na Puchar Narodów Afryki, a Moruane Chamakh jest zdecydowany odejść. Czy zatem ponownie zobaczymy jednego z najlepszych piłkarzy w historii Premier League w czerwono-białej koszulce?
– Thierry ostatnio trenował z nami. Czy ponownie wypożyczę go w styczniu? Nie wiem. Nie wykluczam tego. Nie wiem, czy byłby zainteresowany – powiedział Wenger.
– W ubiegłym roku zrobiłem to, gdyż straciliśmy Gervinho, który wyjechał na Puchar Narodów Afryki, i to była bardzo dobra decyzja. W tym roku Gervinho również uda się na PNA. Bardzo prawdopodobne też, że Chamakh będzie chciał odejść, wtedy nie będę mógł mu przeszkodzić. Możemy mieć spore braki w składzie – dodał Francuz.
– Wszyscy wiemy, co znaczy mieć Henry’ego w składzie. On daje nadzieję i to jest najważniejsze. Jest bardzo komunikatywny i inteligentny, może dawać dużo cennych wskazówek młodym graczom, bo zaczynał tak jak oni – zakończył.









