Przygotowująca się do nowego sezonu Ekstraklasy drużyna Korony Kielce rozegrała kolejny mecz sparingowy. Podopieczni Marcina Sasala zremisowali z Genclerbirligi Ankara 1:1.
W pierwszej odsłonie przeważali gracze z Turcji, którzy swoją przewagę udokumentowali bramką Delibalty. Po wyjściu na prowadzenie Genclerbirligi cofnęło się i przestawili na kontrę. Pomimo optycznej przewagi „Złocisto-krwistych”, to rywale byli bliżsi pokonania bramkarza rywala.
Już na początku drugiej połowy kielczanie wyrównali – po rzucie rożnym wykonywanym przez Sobolewskiego, bramkę głową zdobył Stano. Rozdrażnieni utratą gola piłkarze grającego w tureckiej Super Lig (najwyższa klasa rozgrywkowa) Genclerbirligi byli bliscy wyjścia na prowadzenie w 75. minucie. Strzegący bramki kielczan Małkowski faulował w polu karnym, jednak chwilę później obronił stworzoną przez siebie „jedenastkę” i dobitkę. Korona także mogła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, jednak skuteczności brakowało Gajtkowskiemu i Tatajowi.
– Wynik dzisiejszego meczu jest zasłużony, choć w pierwszych minutach Turcy nas trochę zaskoczyli agresywnością. Jednak po kwadransie gry podjęliśmy walkę. Zobaczyliśmy, że sędzia pozwala grać w piłkę. W konsekwencji rywalizacja wyrównała się i zarówno zespół turecki jak i my mieliśmy sytuacje – powiedział po meczu trener Marcin Sasal.
Korona Kielce – Gençlerbirliği Ankara 1:1 (0:1)
Bramki: Stano (55′) – Delibalta (7′)
Korona Kielce: Cierzniak(46′ Małkowski) – Kuzera, Stano, Malarczyk, Markiewicz – Sobolewski (70′ Maliszewski), Vuković (60′ Nowak), Lech(46′ Jovanović), Janić (46′ Kaczmarek), Edi (46′ Tataj), Niedzielan (46′ Gajtkowski)










