W 30. kolejce Eredivisie dojdzie do prawdziwego hitu. PSV Eindhoven przed własną publicznością podejmie lidera z Amsterdamu. W Holandii o tym meczu jest głośno już od kilku dni. Ale nie tylko spotkanie na szczycie zapowiada się emocjonująco.
Piątkowy bój o utrzymanie
Kolejkę zainaugurują zespoły Venlo oraz Zwolle. W kontekście walki o utrzymanie to niezwykle ważna konfrontacja. Zespół Mateusza Klicha w przypadku ewentualnego zwycięstwa może znacząco odskoczyć od strefy barażowej. Choć spotkanie zapowiada się na niezwykle wyrównane, to właśnie drużyna Polaka wydaje się minimalnym faworytem. Piłkarze VVV przegrali pięć ostatnich spotkań i tylko zwycięstwo daje im jeszcze szanse, aby wydostać się ze strefy barażowej. W rundzie jesiennej padł bezbramkowy remis. Ten scenariusz może się powtórzyć.
Kurto konta Bony
W sobotni wieczór najciekawiej zapowiada się starcie Rody z Vitesse. W przypadku drużyny z Arnhem kibice zadają sobie tylko jedno pytanie – kiedy ten zespół przegra? Podopieczni Freda Ruttena wygrali siedem spotkań z rzędu i trudno się spodziewać, że ich licznik zatrzyma się właśnie na drużynie z Kerkrade. Roda w ostatnich czterech meczach zdobyła jeden punkt, ale trzeba obiektywnie przyznać, że jej gra nie była taka zła. Jednak w ostatecznym rozrachunku liczą się punkty, a nie wrażenia. Bardzo trudny mecz czeka Filipa Kurtę, który stanie naprzeciwko Wilfrieda Bony’ego, Renato Ibarry oraz Gaela Kakuty. W rundzie jesiennej Vitesse wygrało 3:0. Piłkarze z Arnhem mogą w tej kolejce ugrać najwięcej. W końcu dwie drużyny, które ich wyprzedają, grają między sobą i któraś z nich albo obydwie stracą punkty.
Mecz o mistrzostwo Holandii
Do największego hitu dojdzie jednak w Eindhoven, gdzie PSV podejmie Ajax Amsterdam. Mecz zapowiada się bardzo emocjonująco i trudno wskazać w nim faworyta. Za amsterdamczykami przemawiają pięć wygranych z rzędu oraz stabilna, równa i wysoka forma. Gospodarze natomiast będą mieli atut własnego boiska, jednak w ostatnich tygodniach przydarzały się im wpadki, jak z Rodą czy Heerenveen. Oba zespoły w tabeli dzielą trzy punkty. W przypadku wygranej gości PSV będzie mogło już prawie na pewno zapomnieć o mistrzowskim tytule. Jeśli zwycięży Ajax, będzie musiał oglądać się już tylko na Vitesse i Feyenoord (jeśli obie drużyny wygrają swoje mecze).
W Holandii o tym meczu dyskutują wszyscy. Były selekcjoner reprezentacji Bert van Marwijk stawia na wygraną Ajaksu. – Bez wątpienia drużyna z Amsterdamu jest w formie. Jeśli do niedzieli nie wydarzy się nic nadzwyczajnego, to zdecydowanie stawiam na aktualnych mistrzów. W zespole PSV ostatnio bardzo dużo się dzieje i nie chodzi tu o pozytywne rzeczy. W poprzedniej kolejce w meczu przeciwko Willem II drużyna bardzo długo się męczyła, aby pokonać ostatni zespół w tabeli. Jeśli podopieczni Dicka Advocaata teraz zagrają tak samo, nie mają szans. Ajax wypracował sobie dobrą pozycję przed tym meczem i przypuszczam, że tym razem po raz kolejny wygra – powiedział van Marwijk.










