Czy Kokorin sprawdziłby się w Arsenalu?


16 grudnia 2015 Czy Kokorin sprawdziłby się w Arsenalu?
EM-Qualifikationsspiel Österreich-Russland

Plotka łącząca Kokorina z Arsenalem wraca niczym bumerang. Jego obecny klub – Dynamo – nie gra w europejskich pucharach, więc trudno wziąć pod lupę tego napastnika. Trudno się dziwić, że wielu kibiców ledwie go kojarzy. Skąd w ogóle wzięły się te plotki? Czy jest w nich jakieś źdźbło prawdy?


Udostępnij na Udostępnij na


Agent Kokorina – Kirił Łoginow – stwierdził dwa dni temu, że ani on, ani jego klient nie słyszeli o zainteresowaniu Arsenalu. Mimo wszystko gazety i portale internetowe (także te poważne) ciągle wspominają o tym, że Rosjanin zostanie zawodnikiem londyńskiego klubu. Nowy ciąg plotek transferowych zaczął się od informacji podanej przez rosyjską gazetę „Izwiestię”. Podano bowiem do wiadomości, że „Kanonierzy” próbowali podpisać kontrakt z Kokorinem już latem. Teraz zawodnik miałby kosztować Arsenal jedynie 4,3 miliona funtów, co na dzisiejsze standardy jest kwotą niebywale niską (żona „Siary” zapytałaby pewnie, czy za tę sumę kupi sobie chociaż waciki). Transfer miałby jednak zostać sfinalizowany dopiero po zakończeniu sezonu.

https://youtu.be/dgfDMpEkcH8

Kokorin obecnie ma 24 lata i odkąd skończył „siedemnastkę”, jest uważany za talent rosyjskiej piłki (swój debiut reprezentacji zaliczył, mając 20 lat). Zawodnik ma potencjał i czasami wydaje się, że dusi się w rosyjskiej lidze. Jest pewny siebie, może grać także jako ofensywny pomocnik albo nawet jako „fałszywa dziewiątka”. Nie można mu też odmówić piłkarskiej intuicji. Radzi sobie też nieźle w powietrzu i z odbiorem piłki. No i cóż… wykończenie też ma niezłe. A co pokazują statystyki? Otóż zawodnik w tym sezonie strzelił dla Dynama cztery gole w ośmiu meczach. Na razie ich nie poprawi, gdyż w lidze rosyjskiej trwa przerwa zimowa (nowy sezon zostanie rozpoczęty 29 lutego).

Ten transfer byłby swego rodzaju ewenementem. Prawie wszyscy członkowie rosyjskiej kadry narodowej grają w kraju. Wyjątkiem jest oczywiście Denis Czeryszew. Kokorin jest też… zagorzałym zwolennikiem prezydenta Władimira Putina, co widać chociażby na jego instagramowym profilu. Miłość do władzy i świetne warunki, jakie daje mu Dynamo (ten piłkarz lubi chwalić się luksusem), mogą wybić skutecznie z głowy szukanie pracy w innym miejscu. Arsenal nie zapewniłby mu takich warunków finansowych jak moskiewski klub. Poza tym nie wiadomo, czy w obliczu nadchodzących mistrzostw świata w Rosji Kokorin zgodziłby się zostać potencjalnym rezerwowym.

Myślę, że gdyby ta plotka okazała się prawdą (a jakaś szansa na to jest), to kibice nie mieliby powodu do narzekań. Wiadomo, że piłkarz nie osiągnie klasy Dennisa Bergkampa. Dlatego wielu może go uznać za zawodnika, który nie jest godny grać dla takiego klubu jak Arsenal. Ale za tę cenę? Dobry, kreatywny piłkarz za niecałe 5 milionów funtów nie zdarza się często. Wenger na pewno mógłby nim zapchać dziury, które powstają po kolejnych kontuzjach graczy (a te w Arsenalu są przecież normą). Poza tym francuski szkoleniowiec nieraz udowodnił, że potrafi wyciągnąć z piłkarzy to, co mają najlepsze. Aleksandr Kokorin raczej nie stanowiłby żadnego wyjątku.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze
Newsletter piłkarski