Koguty na podium


Tottenham Hotspur odniósł jedenaste zwycięstwo w lidze i dzięki temu tymczasowo objął trzecią lokatę w klasyfikacji, wyprzedzając Chelsea, która ma jeden mecz mniej. Bardzo istotne trzy punkty podopieczni Villasa-Boasa zdobyli na Stadium of Light, wygrywając z Sunderlandem 1:2.


Udostępnij na Udostępnij na

Pierwsza połowa meczu co prawda rozegrana była głównie pod dyktando gości, ale to „Czarne Koty” dosyć niespodziewanie zakończyły ją w lepszych nastrojach. W 40. minucie po stałym fragmencie gry piłkarze Martina O’Neilla lepiej ustawili się w polu karnym i po ładnym dośrodkowaniu Larssona padł gol na 1:0. Strzelcem okazał się kapitan Sunderlandu – John O’Shea. Zanim jednak Irlandczyk skierował piłkę do bramki, Hugo Llorisa przetestował Steven Fletcher. Strzał Szkota francuski golkiper zdołał obronić, ale dobitka byłego gracza Manchesteru United była zabójcza.

Po tak niespodziewanej końcówce pierwszej części gry „Koguty” wybiegły na drugą połowę w iście bojowych nastrojach. Rezultat było widać niemalże od razu. Najpierw w 48. minucie piękną bramkę samobójczą z główki po dośrodkowaniu z narożnika boiska strzelił Carlos Cuellar. Hiszpański defensor nie dał szans własnemu bramkarzowi i mieliśmy remis. Tottenhamowi to jednak nie wystarczało i trzy minuty później po przebojowej akcji Aarona Lennona „Koguty” wyszły na prowadzenie, którego do końca meczu już nie oddały. Fantastyczną sytuację miał jeszcze Defoe. Anglik miał piłkę przed bramką i mógł strzelić, gdziekolwiek chciał. Postanowił jednak trafić w środek bramki, gdzie jeszcze czekał Mignolet. Mecz zakończył się wynikiem 1:2, co z całą pewnością cieszy Andre Villasa-Boasa i zaostrza rywalizację w górnej części tabeli.

Komentarze
~CFChris (gość) - 10 lat temu

Obecnie Chelsea ma dwa mecze zaległe, a nie jeden.

Odpowiedz
~ole! (gość) - 10 lat temu

Bardziej bym powiedział, że kurczaki...

Odpowiedz
~anhil (gość) - 10 lat temu

taki suchar, że aż padać przestało.

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze