Ronald Koeman uważa, że kara jaką otrzymał jest niesprawiedliwa, a samo przekroczenie linii trenerskiej o pół metra nie powinno podlegać żadnej karze.
Trener AZ Almaar w ubiegłym tygodniu otrzymał zawieszenie na jeden mecz, ponieważ przekroczył linię ławki trenerskiej.
– W ubiegłym roku Marco van Basten i Gertjan Verbeek przekroczyli tą linię, ale nie otrzymali zawieszenia. Zrobiłem dosłownie krok poza pole. Próbowałem się tłumaczyć, ale decyzja Związku Piłkarskiego jest niepodważalna – przyznał Koeman.
Były piłkarz Barcelony następny mecz ligowy spędzi z dala od ławki rezerwowych. Koeman nie może kontaktować się z jego asystentem. Decyzja o niemocy porozumiewania się z Martinem wzburzyła u niego frustrację.
– Nie jestem „Walkie -Talkie Man”, ale przecież nie mogę nie zgodzić się z tą decyzją – kończąc swoją wypowiedź nieco ironicznym stwierdzeniem.










