Jak to już nieraz miejsce w Radomiu miało, szeregi lokalnego Radomiaka zasilił doświadczony Portugalczyk. 15 stycznia na oficjalnym profilu na portalu X klub poinformował o podpisaniu kontraktu obowiązującego do 30 czerwca 2026 roku z Rafaelem Barbosą. Kim jednak jest 28-letni skrzydłowy, jak wyglądają jego wyniki i co najważniejsze, czego można się po nim spodziewać?
Rafael Barbosa to 28-letni skrzydłowy, który pierwsze kroki stawiał w Lizbonie, przechodząc przez kolejne stopnie młodzieżowych drużyn Sportingu. Spędził większość kariery na zapleczu portugalskiej ekstraklasy, między innymi grał w barwach Tondeli i rezerw Sportingu. W międzyczasie zagrał w młodzieżowych reprezentacjach Portugalii, zdobywając gola w towarzyskim meczu z Brazylią U-17. Co jednak najważniejsze, Barbosa odnotował imponującą jak na standardy transferów do PKO BP Ekstraklasy liczbę występów w Liga Portugal.
Następca Joao Peglowa
Portugalczyk wielokrotnie dawał pokaz swoich umiejętności. Nie jest przypisany do konkretnego miejsca na boisku, występuje zarówno jako lewy, jak i prawy skrzydłowy. Ale to nie koniec, bo i w środku jako ofensywny pomocnik dane mu było wychodzić na murawę. Większość strzałów oddaje prawą nogą. Zdolny jest oddawać je zarówno z pola karnego, jak i spoza niego. Bramki, jakie zdobywał w poprzednich sezonach, są naprawdę imponujące, gdyż niektóre z nich to prawdziwy majstersztyk. A bynajmniej w oczach autora tego tekstu.
Portugalczyk prezentuje się zatem dobrze jako skrzydłowy i pomocnik. W Radomiaku istotna będzie również współpraca z kolegami z drużyny, duże znaczenie odgrywać będą jego dośrodkowania i zejścia z piłką do środka boiska. Finalnie jednak sama rola piłkarza zależeć będzie od trenera João Henriquesa. Jak konkretnie będzie wyglądać? Dowiemy się tego niedługo.
Nie popadając w przedwczesną euforię, można pokładać w Rafaelu Barbosie nadzieję na trzymanie odpowiedniego poziomu w nowym klubie. Podczas swojej dotychczasowej kariery pokazywał, iż zwodzenie czy kiwanie przeciwnika nie jest mu obce. Nawet pod kątem wspomnianych wcześniej strzałów spoza pola karnego Portugalczyk może być cennym transferem. Nie chcąc zapeszać, ma szanse na wypełnienie luki po odchodzących w tym okienku transferowym Joao Peglowie i Vagnerze Diasie. Z pewnością liczy na to Radomiak, który raczej nie sprowadza go jako zawodnika rezerwowego.










