Kamil Kiereś nie jest już trenerem PGE GKS-u Bełchatów. W najbliższych dniach zespół poprowadzi dotychczasowy asystent Kieresia, Jan Złomańczuk. Nazwisko nowego szkoleniowca ma być znane najpóźniej w sobotę.
Bełchatów w bieżącym sezonie zawodzi na całej linii. „Brunatni” w czterech spotkaniach ponieśli cztery porażki. Gra podopiecznych trenera Kieresia również pozostawiała wiele do życzenia. – Decyzję o zakończeniu przez trenera Kieresia pełnienia swej dotychczasowej funkcji podjęliśmy wspólnie po konstruktywnej rozmowie i analizie sytuacji w drużynie i osiąganych przez nią wyników. Zespół jest dobrze przygotowany pod względem motorycznym i taktycznym, ale czegoś brakuje. Dla dobra klubu musimy dokonać tej zmiany i spróbować innego rozwiązania – powiedział prezes zarządu GKS-u Bełchatów, Marcin Szymczyk. – Pragnę jednocześnie mocno podkreślić, że trener Kiereś wykonał dla naszego klubu wielką pracę w niełatwych warunkach, za co mu serdecznie dziękuję. Jest przykładem pracowitości i sumienności, a co więcej – przywiązania do klubu – dodaje.

Jak na razie nie wiadomo, kto poprowadzi bełchatowian w przyszłym tygodniu. W meczu Pucharu Polski w roli pierwszego trenera zasiądzie Jan Złomańczuk, lecz jest to jedynie opcja tymczasowa. – Prowadzimy obecnie rozmowy z trenerami, którzy mogliby poprowadzić nasz zespół. Mogę jedynie poinformować, że nazwiska, które pojawiają się w mediach, nie są brane pod uwagę przez nasz klub – kończy Szymczyk.
Kamil Kiereś przejął zespół GKS-u 31 sierpnia 2011 roku, zastępując na tym stanowisku Pawła Janasa. Pod jego okiem bełchatowianie zanotowali szybki progres i po słabym starcie zdołali zachować ligowy byt.











