Kapitan reprezentacji Mali, Seydou Keita, powiedział mediom, że wynik sportowy na tegorocznym Pucharze Narodów Afryki jest dla niego sprawą drugorzędną. W kraju Keity trwa obecnie wojna.

– Nie jestem zainteresowany medalem dla siebie. Jedyną rzeczą, której pragnę, to dać trochę szczęścia mieszkańcom mojej ojczyzny. Kraj stoi w obliczu trudnych czasów, ale myślę, że nasze zakwalifikowanie się do ćwierćfinału przyniesie ludziom wiele radości. Przeżywamy obecnie jeden z najtrudniejszych okresów w naszej historii. Ale rząd stara się odzyskać wszystkie swoje terytoria i ludzie zaczynają patrzeć w górę. Dostaję gęsiej skórki, mówiąc o Mali. Nie można tego z niczym porównać, kiedy dajesz radość krajowi, który cierpi – powiedział Seydou Keita.
Konflikt w Mali trwa już od jakiegoś czasu. Północ kraju została zajęta przez powiązanych z Al-Kaidą terrorystów, którzy marzą o światowym dżihadzie. W takich chwilach każdy, nawet najmniejszy sukces może być dla mieszkańców bardzo ważny.
W ćwierćfinale PNA reprezentacja Mali zagra z gospodarzami turnieju, Republiką Południowej Afryki. Mecz odbędzie się w sobotę o godzinie 19:30.











