Karol Czubak dość niespodziewanie postanowił zamienić polską I ligę na najwyższy poziom rozgrywkowy w Belgii. Będący w świetnej formie napastnik zostanie piłkarzem grającego o utrzymanie KV Kortrijk. Transfer ten budzi duże zainteresowanie w przestrzeni publicznej, jak i medialnej. Jednakże wydaje się, że ruch ten może mieć sens. Belgijski klub wielokrotnie udowadniał, że potrafi promować młodzież i sprzedawać ją za duże pieniądze.
Karol Czubak — Długotrwała świetna forma
Od sezonu 2020/2021, a więc odejścia z Widzewa Łódź, zawodnik nie zszedł poniżej 10 bramek strzelonych w jednym sezonie. Od samego początku stał się on ważnym graczem Arki, rozgrywając znaczącą liczbę minut w każdym z sezonów. W łącznie 120 spotkaniach aktualnie rozegranych dla klubu z Gdyni Czubak wpisywał się na listę strzelców aż 63 razy. Aktualnie były zawodnik Widzewa Łódź gra dla Arki czwarty sezon. Co ciekawe, w połowie z nich był królem strzelców ligi. Więc logiczny był fakt, że wkrótce zmieni klub. Karol Czubak był wymieniany w kontekście transferów do największych klubów PKO BP Ekstraklasy. Wspominało się o Legii i Lechu, jednakże cena była zaporowa. Trudno się jednak dziwić Arce, która za wszelką cenę chciała zostawić piłkarza u siebie. Aczkolwiek, jak się to mówi, z niewolnika nie ma pracownika, co równa się z tym, że nie można tak prosperującego zawodnika trzymać na siłę.
Karol Czubak to zawodnik niezwykle ważny dla zespołów, które preferują grę wysoką obroną oraz wielką intensywność w środku pola. Zawodnika cechują duża fizyczność, dobra gra w powietrzu i niezła czutka do wyjść na wolne pole. Wydaje się, że profil zawodnika odpowiadałby klubom ze ścisłego topu w PKO BP Ekstraklasie. Jednakże cena była zbyt duża, a zdaje się, że sam zawodnik chciał od dłuższego czasu trafić za granicę.
Gorzko-słodkie odejście
Sytuacja wokół Karola Czubaka zmieniała się podczas zimowego okna niejednokrotnie. Zawodnik wielokrotnie mówił, że będzie chciał pozostać w Arce i pomoc w walce o awans do ekstraklasy. Sam Dawid Szwarga był szczęśliwy z możliwości pracy z takim piłkarzem.
– Jestem pewien, że w rundzie wiosennej tak się rozwinie, że spowoduje, że zainteresowanie jego osobą w PKO BP Ekstraklasie będzie już niemożliwe. Będzie już na takim poziomie, że dla polskich klubów wyciągnięcie go będzie nieosiągalne. Ja oczywiście mam nadzieję, że Karol zostanie z nami, bo to kluczowy piłkarz Arki – mówił trener Szwarga dla kanału „Meczyki”.












