Aitor Karanka zastępował Jose Mourinho na konferencji prasowej przed dzisiejszym El Clasico. Bask mówił o ostatnich wątpliwościach personalnych i o tym, że mecz z Barceloną, mimo że bardzo ważny, nie będzie decydujący.
– Zagramy 4-3-3 z Di Marią, Cristiano i „El Pipitą” albo Karimem w ataku. Również w pomocy mamy wiele opcji. Jest Oezil, Kaka, Xabi, Lass, Khedira… Jest wiele wariantów taktycznych, wszystkie przeanalizowaliśmy i przygotowaliśmy do realizacji. Jutro zobaczycie, co wybraliśmy.
– To wyjątkowe spotkanie, tak samo jak ta konferencja jest wyjątkowa, ale nie mamy zamiaru zmieniać systemu pracy, by przygotować się do jednego meczu. Nie zmienimy go, niezależnie od wyniku. Zawsze przygotowujemy się w ten sam sposób. Piłkarze stają się coraz lepsi, bardziej spokojni i pewni siebie. Do zdobycia są trzy punkty. Mamy szansę, by wygrać.
– Wszystkie spotkania są ważne. Rok temu zgubiliśmy punkty w Pampelunie albo A Corunii i to ostatecznie zaważyło na losach tytułu. Na nic nie zda nam się wygrana z Barceloną, jeśli przegramy inne mecze.










