O tym transferze mówiło się od dłuższego czasu, ale spekulacje dobiegają końca. Kamil Glik pojawił się w Villa Stuart na testach medycznych przed podpisaniem kontraktu z Benevento – beniaminkiem Serie A. Prawdopodobnie to nie jest ostatni zakup popularnych „Czarownic”. Dzięki przejściu do zespołu z Kampanii polski obrońca po czterech latach przerwy wraca na Półwysep Apeniński.
„Stregoni” po raz ostatni grali w Serie A dwa lata temu, wtedy znaleźli się na ustach wszystkich obserwatorów calcio. Pierwszy punkt zdobyli dopiero w 15. kolejce po remisie z Milanem. Gola na walkę oczka zdobył… bramkarz Alberto Brignoli. Teraz zespół zamierza podbić ligę, o czym mogą świadczyć kolejne plotki transferowe.
Benevento wraca do Serie A
Benevento w tym sezonie zdominowało rozgrywki Serie B. Zagwarantowało sobie awans kilka tygodni temu, obecnie ma na koncie aż 83 punkty w 36 meczach. W dodatku podopieczni Filippo Inzaghiego doznali zaledwie trzech porażek. Ich bilans bramkowy to 63:24. Pod względem strzelonych i straconych goli są najlepsi w lidze. Najszybciej w historii Serie B świętowali awans, bo już siedem kolejek przed końcem. Między innymi wygrali dziesięć wyjazdowych meczów z rzędu! Bardzo duży wpływ na to ma doświadczona kadra, której zawodnicy często występowali w Serie A.
Z punktu widzenia polskich kibiców najbardziej istotny jest środek obrony, i to od niego zaczniemy. Liderem defensywy w tym sezonie jest Luca Caldirola, który rozegrał 32 spotkania. Włoch przyszedł na początku 2019 roku z Werderu Brema. Jednak pozostali zawodnicy byli często rotowani. Alessandro Tuia zagrał w 20 meczach. Wydaje się, że na tej dwójce Filippo Inzaghi opierał defensywę. Luca Antei pojawił się tylko 15 razy, jednak pod koniec 2019 roku zerwał więzadła krzyżowe. Pozostali rozegrali jeszcze mniej meczów. Tabela poniżej prezentuje statystyki defensorów w przeliczeniu na spotkanie.

Benevento w tym sezonie postawiło głównie na doświadczenie w obronie. Średnia wieku całej formacji wynosi 29,5 lat. Jednak sądząc po wynikach klubu, opłaciło się. Kamil Glik minimalnie podniesie tę średnią, ale to niesie za sobą progres sportowy. Reprezentant Polski w tym sezonie Ligue 1 zanotował najwięcej wybić w porównaniu z obecnymi defensorami Benevento. Również był aktywny w walce o górne piłki (wygrał nawet z Caldirolą). Fakt, wydaje się, że szkoleniowiec „Czarownic” wciąż szuka partnera do gry obok byłego zawodnika Werderu. Liczba meczów pozostałych piłkarzy nie przekracza 20. Tym bardziej występy Glika w Monaco pokazują, że Włosi znaleźli bardzo dobrego kandydata.
Czas na odbudowę marki
Klub z Kampanii, jak i sam Filippo Inzaghi, dążą do nowego otwarcia. Przygoda Benevento z włoską ekstraklasą ma być znacznie lepsza niż ostatnio. Sezon 2017/2018 zespół zakończył z 21 punktami na koncie i rzecz jasna był czerwoną latarnią ligi. Ten dorobek wypracował Roberto De Zerbi, który objął Benevento po 10. kolejce Serie A. Teraz szkoleniowiec z mniejszymi i większymi sukcesami pracuje w Sassuolo.











