Redakcja

Kaczki transferowe #3 – Goetze zostaje w Monachium. Furman w Krakowie?


24 maja 2016 Kaczki transferowe #3 – Goetze zostaje w Monachium. Furman w Krakowie?

Trzeci dzień naszych podsumowań transferowych toczył się raczej wokół tych zasiadających na ławkach trenerskich, a nie tworzących widowisko na murawie. O przejściu Kazimierza Moskala do Pogoni Szczecin pisaliśmy w osobnym tekście, a to nie jedyne przetasowania z dzisiaj.


Udostępnij na Udostępnij na

Kto: Mario Goetze

Skąd: Bayern Monachium

Dokąd: Liverpool FC

Status: Nie dojdzie do transferu

Plan miał być prosty. Piłkarz, który stracił na przenosinach do stolicy Bawarii, przestał grać w pierwszym składzie, przytył i mocno stracił na reputacji, miał przenieść się na Anfield, gdzie szefem jest człowiek, przy którym rozbłysł w Borussii – Juergen Klopp. Co zatem sprawiło, że ten idealny dla wielu fanów „The Reds” plan nie doszedł do skutku?

Strzelec jedynego gola z finału mistrzostw świata w 2014 roku zdecydował się zostać w Monachium, by odbudować się u Carlo Ancelottiego. Z tego powodu zwolnił też swojego agenta piłkarskiego, który optował za transferem i jednocześnie nie był zbyt popularną postacią wśród władz mistrza Niemiec.

Kto: Dominik Furman

Skąd: Tuluza

Dokąd: Cracovia

Status: Możliwe wypożyczenie

Ostatnią rundę środkowy pomocnik spędził na wypożyczeniu w Hellasie Werona. Będzie to lekki eufemizm, ale Półwyspu Apenińskiego nie podbił, bo zagrał ledwie 20 minut i to w ostatniej kolejce sezonu. Jego klub spadł, chęci wykupienia go nie ma, więc latem powróci do drużyny, do której należy – Tuluzy.

Ale że nie poczynił kroku ku odbudowie formy, najprawdopodobniej znowu pójdzie na wypożyczenie i tu możliwy jest powrót do ekstraklasy. Mówi się o Cracovii, która w zasadzie leżałaby Furmanowi pod kątem stylu gry i pewnie łatwiej niż w Weronie byłoby mu się przystosować i regularnie grać.

Kto: Mircea Lucescu

Skąd: Szachtar Donieck

Dokąd: Zenit St. Petersburg

Status: Oficjalnie

W ciągu 12 lat przygody z klubem z Doniecka rumuński trener zdobył 22 trofea, w tym Puchar UEFA w 2009 roku. Dlatego w tym górniczym klubie na zawsze będzie legendą. Nic jednak nie trwa wiecznie i kadencja Lucescu też nie. Od dawna było wiadomo, że Andre Villas-Boas opuści Zenit po sezonie, więc potrzebny był następca. A były selekcjoner kadry Rumunii jak mało kto zna realia piłki na Wschodzie. Stąd ten wybór.

Jego zadaniem będzie odbudowanie pozycji Zenitu jako hegemona w rosyjskiej piłce. W kampanii 2015/2016 drużyna z St. Petersburga zajęła dopiero trzecie miejsce w tabeli, co patrząc na jej aspiracje, jest raczej rozczarowaniem.

Kto: Lucien Favre

Skąd: Bez klubu

Dokąd: Nicea

Status: Oficjalnie

Liverpool, Everton i parę innych. W kontekście takich zespołów wymieniany był szwajcarski menedżer po opuszczeniu Gladbach na starcie zakończonej właśnie kampanii. A Favre ni stąd, ni zowąd ląduje na słonecznym południu Francji, w Nicei. Szwajcar dołączył do czwartej ekipy Ligue 1 w tym samym dniu, w którym klub ogłosił rozstanie z Claudem Puelem.

Nicei brakowało tylko dwóch punktów, by grać w przyszłym sezonie w Lidze Mistrzów. Kluczem do sukcesu Favre może być kwestia przekonania Hatema Ben Arfy do pozostania na Allianz Riviera, bo to on był motorem napędowym tegorocznego sukcesu.

Kto: Joey Barton

Skąd: Burnley

Dokąd: Glasgow Rangers

Status: Oficjalnie

Cztery lata temu Barton zatweetował – „ale ja jestem fanem Celticu”. Dziś przechodzi do ich odwiecznych rywali, Glasgow Rangers. Cóż się dziwić, cały Joey.

https://twitter.com/Joey7Barton/status/210477265732116480

33-latek rozegrał bardzo dobry sezon w barwach Burnley, pomagając w wygraniu Championship i tym samym awansie do Premier League. Ale widać bardziej atrakcyjna wydała mu się gra w Rangersach w roli beniaminka, a nie na Turf Moor. Bo warto przypomnieć, że klub z niebieskiej części Glasgow wraca po paroletniej nieobecności do najwyższej klasy rozgrywkowej w Szkocji i pewnie nie będzie to jego ostatnie słowo na rynku transferowym. Ciekawe, czy Barton przywita się równie efektowanie jak wtedy, gdy przechodził do Marsylii…

Kto: Thibaut Courtois

Skąd: Chelsea FC

Dokąd: Real Madryt

Status: Plotki, ploteczki

Różne pogłoski wydobywają się z obozu Chelsea. Niektóre mówią, że Courtois zdecydował się już zostać na kolejny sezon, a inne są zdania, że na pewno odejdzie. Jednym z tych drugich jest włoska „La Gazzetta dello Sport”. Dziennikarze tej gazety uważają, że doszło do pierwszych rozmów w kontekście przenosin Belga na Santiago Bernabeu. Pytanie, czy Real naprawdę potrzebuje nowego golkipera? Sam Courtois ma za sobą średnio udany sezon, w którym nie sprawował się już tak dobrze.

Do tego przez trzy miesiące leczył kontuzję i zdarzały mu się spięcia z trenerem bramkarzy „The Blues”. Navas spisuje się świetnie między słupkami Realu, ale jak wiemy, Perez lubi głośne i medialne zakupy, a takim na pewno byłoby pozyskanie byłego gracza… Atletico Madryt.

https://twitter.com/tancredipalmeri/status/734885725397716993

Komentarze
ToonArmy (gość) - 4 lata temu

Ten Furman się stacza coraz niżej - za rok będzie 1 liga

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze