Okienko transferowe w Europie powoli dobiega końca, widać więc rosnący ruch w czołowych ligach. Ciągle brakuje prawdziwej „bomby”, a najbardziej w siłę rośnie liga… chińska. O kim mówiło się w piątek najwięcej?Kto: Stephane M’Bia
Skąd: Trabzonspor
Dokąd: Habei China Fortune
Status: oficjalne
Rozmach. Takim słowem można określić to, co wyczyniają zimą chińskie kluby na rynku transferowym. Wydane niemal ćwierć miliarda (!) euro, kilka dużych nazwisk i zupełne splądrowanie niektórych rynków (zwłaszcza brazylijskiego). Kolejnym zawodnikiem, który wzmocnił ligę Państwa Środka, jest Stephane M’Bia, jeden z najlepszych defensywnych pomocników w Europie w ostatnich latach. Wiadomo już więc, dlaczego z Habei zwolniono Miroslava Radovicia – w Chinach obowiązuje limit obcokrajowców, zastąpiono go piłkarzem o znacznie większej renomie.
Kto: Eder
Skąd: Sampdoria Genua
Dokąd: Inter Mediolan
Status: oficjalne
Ciekawie też we Włoszech, gdzie Inter podpisał umowę z reprezentacyjnym napastnikiem, Ederem. Urodzony w Brazylii 29-latek ma za sobą niezwykle udane pół roku. W 19 meczach Serie A zdobył 12 bramek, do tego ugruntował swoją pozycję w „Squadra Azurra” i wydaje się pewniakiem do wyjazdu na Euro. Oczywiście jeśli wywalczy miejsce w składzie „Nerrazurrich”.
Kto: Nemanja Vidić
Skąd: Inter Mediolan
koniec kariery











