Juventus gubi punkty


11 maja 2013 Juventus gubi punkty

Piłkarze Juventusu zremisowali z Cagliari 1:1. Mogli wygrać, ale w pewnych momentach zawodziła skuteczność i nie udało się im zainkasować kompletu punktów.


Udostępnij na Udostępnij na

Podopieczni Antonio Conte zapewnili sobie już mistrzostwo Włoch i spokojnie rozgrywają końcówkę sezonu we włoskiej Serie A. Drużyna Cagliari nie musi się martwić o utrzymanie, ale ostatnie wyniki podopiecznych Ivo Pulgi nie są najlepsze. Poprzednie zwycięstwo ekipa z Sardynii zanotowała miesiąc temu, kiedy pokonała na własnym stadionie Inter Mediolan.

Mirko Vucinić, Juventus Turyn
Mirko Vucinić, Juventus Turyn (fot. Tuttosport.com)

Oba zespoły nie chciały na początku popełnić błędu. Gospodarze wychodzili pressingiem, chcąc narzucić swoje warunki gry. Podopieczni Antonio Conte starali się objąć prowadzenie, ale obrońcy gości nie dali się przechytrzyć i nadal utrzymywał się wynik bezbramkowy. W 13. minucie drużyna Cagliari strzeliła bramkę. Ibarbo z łatwością ograł dwójkę rywali i w sytuacji sam na sam nie dał szans Storariemu. W ten oto sposób goście zaskoczyli „Starą Damę” i chcieli jak najdłużej utrzymać taki rezultat. Juventus po stracie gola nie umiał skonstruować akcji, która mogłaby postraszyć defensorów Cagliari. Zawodnicy prowadzeni przez Ivo Pulgę chcieli podwyższyć prowadzenie, aby być bardziej spokojni o końcowy trumf. Szansa na to pojawiła się w 24. minucie. Nainggolan oddał strzał na bramkę, ale piłka powędrowała obok niej.

Gospodarze mieli więcej stałych fragmentów gry, jednak nie potrafili ich zamienić na gola. Bliski zdobycia bramki wyrównującej był z kolei Claudio Marchisio. Strzał Włocha został skutecznie wybroniony przez golkipera Cagliari i cała akcja spaliła na panewce. Goście cofnęli się na własną połowę boiska. Podopieczni Antonio Conte kontrolowali spotkanie, ale nie potrafili skierować piłki do bramki. Piłkarze „Starej Damy” robili wszystko, by wrócić do równorzędnej walki. Sprawę w swoje ręce wziął Matri, który pokusił się o uderzenie z dystansu, lecz strzał był niecelny. Juventus dwoił się i troił, żeby zdobyć gola tuż przed przerwą, ale nie udało się tego dokonać i po pierwszej części gry piłkarze Cagliari cieszyli się z prowadzenia.

W drugiej połowie Juventus chciał poprawić wykończenie swoich akcji. W pierwszej połowie tego brakowało, dlatego mimo dobrej gry podopieczni Antonio Conte przegrywali. Od pierwszych minut drugiej części spotkania gospodarze grali konsekwentnie, utrzymując się z piłką na połowie rywala. Nie potrafili jednak tego wykorzystać i zagrozić bramce Cagliari. W drużynie Juventusu dwoił się i troił Giaccherini, jednak nie potrafił wpakować piłki do siatki. Włoch w jednej z akcji popisał się dużą niefrasobliwością, bo zwlekał z podaniem w polu karnym i ostatecznie stracił piłkę. Później oddał już strzał, ale znacznie minął się z celem.

W 58. minucie Juventus doprowadził do wyrównania. Impas przełamał Mirko Vucinić, który z bliskiej odległości wpakował piłkę do siatki. Ta bramka mocno rozpędziła gospodarzy i mogli oni zdobyć kolejnego gola. Jednak do dogrania z lewego skrzydła nie doszedł Arturo Vidal i cała akcja zakończyła się niepowodzeniem. W 64. minucie podopieczni Antonio Conte mieli kolejną dogodną sytuację. Matri mógł zanotować trafienie klatką piersiową, ale futbolówka przeszła tuż obok bramki. Juventus nie zwalniał tempa i cały czas stwarzał sobie dogodne sytuacje. Isla oddał strzał z dystansu, ale piłka powędrowała minimalnie nad poprzeczką. W końcowych fragmentach spotkania goście starali się zagrozić piłkarzom z Turynu kolejnymi kontratakami. Trzy minuty przed końcem faulowany w polu karnym był Marchisio, ale arbiter nie podyktował rzutu karnego. W doliczonym czasie gry Chiellini obejrzał drugą żółtą kartkę za próbę wymuszenia rzutu karnego i musiał opuścić boisko przed końcowym gwizdkiem sędziego. Obraz gry nie uległ zmianie i mecz w Turynie zakończył się podziałem punktów.

Drużyna Juventusu mocno się starała, aby zainkasować komplet punktów, ale pozwoliła sobie na jeden poważny błąd, który przeciwnicy wykorzystali, co skutkowało stratą bramki. Podopieczni Antonio Conte kontrolowali jednak przebieg spotkania. Piłkarze z Turynu mogą mieć do siebie pretensje za niewykorzystane sytuacje. Gdyby udało się je wykorzystać, to schodziliby po końcowym gwizdku jako triumfatorzy.

Komentarze
~ślimsior (gość) - 13 lat temu

najważniejsze że zdobyli puchar matoły
FORZA JUVE

~xcxccx (gość) - 13 lat temu

barcelona bedzie mistrzem ok 23;50 !!!

Najnowsze