Po odejściu Rafaela Beniteza Newcastle United dotknął exodus największych gwiazd zespołu, a klub ze St James’ Park powszechnie skazywano na degradację. Ofertę od West Hamu United otrzymał również Jonjo Shelvey, lecz władze „The Magpies” nie zgodziły się na odejście zawodnika. Anglik wbrew popularnemu trendowi nie starał się jednak wymusić transferu. Zaakceptował decyzję włodarzy klubu i szybko stał się liderem nowego zespołu Newcastle United.
Jako jeden z nielicznych zawodników Newcastle United Jonjo Shelvey wraz z menedżerem „The Magpies”, Rafaelem Benitezem, przeżył degradację do Championship oraz szybki awans do angielskiej ekstraklasy. Był bardzo ważnym elementem zespołu hiszpańskiego szkoleniowca, lecz poprzedniej kampanii nie mógł zaliczyć do udanych. Po fatalnym początku sezonu w wykonaniu drużyny z północno-wschodniej Anglii stracił miejsce w podstawowej jedenastce Newcastle United. Menedżer później rzadko stawiał na silnego pomocnika, gdyż Jonjo Shelvey nie potrafił odnaleźć dyspozycji, którą imponował we wcześniejszych kampaniach.
– Za czasów Rafaela Beniteza miał okresy, w których jego występy powodowały, że wiele osób dziwiło się, że nie dostaje zaproszenia do kadry. Były też czasy, gdy kompletnie znikał z jedenastki wybranej przez menedżera – mówi w rozmowie z naszym portalem redaktor naczelny NUFC.PL, Marcin Gomułka.
Problemy z regularną grą zawodnika w wyjściowej jedenastce zwróciły uwagę przedstawicieli West Hamu United. Brytyjskie media zaczęły intensywnie spekulować na temat potencjalnego transferu. Szczególnie, że pod coraz większym znakiem zapytania stała przyszłość Rafaela Beniteza na St James’ Park.
Inaczej od reszty gwiazd
Rozmowy na temat nowego kontraktu dla hiszpańskiego szkoleniowca w pewnym momencie utknęły w martwym punkcie. Rafael Benitez domagał się większych funduszy na transfery, by w końcu walczyć z „The Magpies” o ambitniejsze cele. Na żądania menedżera nie chciał natomiast przystać właściciel Newcastle United, Mike Ashley. Odejście szkoleniowca stało się faktem, a nad klubem ze St James’ Park zawisło widmo exodusu gwiazd.
W ślad za Rafaelem Benitezem wyruszyli czołowi ofensywni zawodnicy zespołu z północno-wschodniej Anglii – Ayoze Perez, Salomón Rondón oraz Joselu. Drużyna przez lata budowana przez hiszpańskiego menedżera zaczęła się rozpadać. W połowie lipca brytyjskie media skazały już Newcastle United na pewną degradację. Szczególnie że pożegnać się z klubem ze St James’ Park mogli kolejni gracze. West Ham United podjął kroki by nowym zawodnikiem „The Hammers” stał się Jonjo Shelvey.












