Adam Johnson coraz poważniej myśli o opuszczeniu City of Manchester Stadium. Angielski pomocnik, grający od stycznia w barwach „The Citizens”, nie może pogodzić się z rolą rezerwowego.
Rok temu młodym zawodnikiem Middlesbrough interesowały się czołowe kluby z Anglii. W gronie zainteresowanych znalazła się londyńska Chelsea oraz Manchester City. Ostatecznie 23-letni Adam Johnson trafił na City of Manchester Stadium.

Obecnie jest on uważany za jednego z najlepszych ofensywnych pomocników w Anglii, ale mimo takiego statusu częściej widać go na ławce rezerwowych niż na placu gry. Ambitny zawodnik jest coraz bardziej sfrustrowany swoją pozycja, gdyż marzy o regularnej grze w barwach „Lwów Albionu”, a Fabio Capello nie powołuje graczy siedzących na ławce rezerwowych.
23-latek powoli traci cierpliwość i na pytanie, czy opuści City of Manchester Stadium, odpowiedział, że jeszcze na to za wcześnie, ale rozważa taką możliwość. Dodatkowo Johnson nie jest zadowolony z tego, że nie mógł wystąpić derbach Manchesteru.
Nie od dzisiaj wiadomo, że utalentowany pomocnik nie miałby najmniejszego problemu ze znalezieniem nowego pracodawcy, który zagwarantowałby mu grę w wyjściowej jedenastce.











