Już w najbliższą niedzielę Adam Johnson może znaleźć się w meczowej kadrze Manchesteru City. Angielski skrzydłowy przez ostatnie dwa miesiące pauzował z powodu kontuzji kostki.

– Moja kostka jest już w dobrym stanie i lekarze dają mi nadzieję na udział w niedzielnym meczu przeciwko Chelsea Londyn. Mam jeszcze pewne braki kondycyjne, ale jestem w stanie szybko wrócić do dawnej dyspozycji. Będę pracował, aby odzyskać miejsce w składzie Manchesteru City – odparł Johnson.
Wychowanek Middlesbrough wyjawił też, że ciężko przeżywał rozbrat z futbolem.
– To były dla mnie trudne dwa miesiące. Nie potrafiłem wysiedzieć na trybunach czy przed telewizorem, tylko chciałem wbiec na boisko i pomóc drużynie. Chyba każdy zawodnik żałuje opuszczonych meczów, więc mam teraz większą motywację do gry.











