Trener piłkarzy Sevilli, Manolo Jimenez, wierzy, że po wczorajszej wygranej jego podopieczni zagrają w finale Pucharu Króla. Nie lekceważy jednak Getafe.
Wczoraj wieczorem został rozegrany pierwszy mecz półfinałowy rozgrywek o Puchar Króla. Sevilla zmierzyła się z podmadryckim Getafe. Gospodarze z Andaluzji, mimo początkowych trudności, byli w stanie narzucić własny rytm gry i wygrać 2:0. Ważnego gola zdobył powracający po kontuzji Luis Fabiano. Bardzo dobre zawody rozegrał także, już tradycyjnie, Jesus Navas.
– To ważne zwycięstwo, zwłaszcza czyste konto z naszej strony. Wynik jest dobry, ale nie przesądza sprawy – powiedział Jimenez na pomeczowej konferencji. – Getafe to dobra drużyna z dobrymi zawodnikami. Szybki gol w rewanżu pozwoli im wrócić do gry.
Trener wypowiedział się również na temat bardzo krytykowanej decyzji o zdjęciu Alvaro Negredo już po 45 minutach gry.
– Getafe zaczęło grać skrzydłami, stwarzało wielkie niebezpieczeństwo. To wymusiło zmianę, dzięki temu wszystko poszło dobrze.










